W wieczornym spotkaniu 1/16 finału Ligi Europy Sporting Lizbona podejmował Villarreal.
Minimalnym faworytem w tej parze do awansu jest Villarreal. Jeśli Sporting chciał myśleć o awansie, to na własnym terenie musiał powalczyć o zwycięstwo.
Jednak dzisiejsze spotkanie bardzo szybko świetnie ułożyło się po myśli przyjezdnych. Villarreal na prowadzenie wyszedł już w 3. minucie spotkania. To wówczas w polu karnym do piłki dopadł Pedraza i oddał strzał, przy którym bramkarz Sportingu nie miał nic do powiedzenia.
Minimalne prowadzenie Villarrealu utrzymało się do końca pierwszej odsłony gry. W drugiej połowie Sporting musiał rzucić się do ataków, aby odrobić straty.
Sporting w drugiej części gry nadal prezentował się dosyć przeciętnie, dzięki czemu Villarreal utrzymywał swoje minimalne prowadzenie. Ostatecznie goście odnieśli cenne zwycięstwo 1:0.
Boniek ocenił Lecha i Jagiellonię. Nie szczędził mocnych słów
Zbigniew Boniek dosadnie podsumował mecze Lecha i Jagiellonii w Europie. —Absolutnie nie mogę tego zrozumieć, dlaczego Jagiellonia i Lech dają prezenty rywalom w Europie w postaci łatwo traconych bramek po banalnych błędach — komentował na łamach Polsatu Sport, były prezes PZPN.
Nie tylko Lech i Jagiellonia. Tak spisali się Polacy w Lidze Europy i Lidze Konferencji
Za nami trzecia seria gier fazy zasadniczej w Lidze Europy oraz druga kolejka w Lidze Konferencji. Którzy Polacy mieli w czwartek powody do radości, a którzy schodzili z boiska z zwieszonymi głowami?
Timur Tutierow po meczu z Lechem: „Miałem gęsią skórkę”
Lech Poznań zremisował w czwartek z Sunderlandem 1:1 w meczu trzeciej kolejki fazy zasadniczej Ligi Europy. Rywalizacja w Wielkopolsce miała szczególny smak dla gracza przyjezdnych – Timura Tutierowa.
Adrian Siemieniec po meczu z Anderlechtem: „Pierwsze trafienie trochę wybiło nas z rytmu”
Jagiellonia Białystok przegrała z RSC Anderlecht 0:3 w trzeciej serii gier Ligi Europy. Podobnie jak w meczu z Olympiakosem Pireus, spory wpływ na wynik miały błędy i niezrozumiałe decyzje piłkarzy z Podlasia.