Victor Gyokeres trafi do FC Barcelony? Hiszpanie ruszają po Szweda!
Środkowy napastnik to jeden z najważniejszych celów FC Barcelony na trwające letnie okno transferowe. Według hiszpańskich mediów, Duma Katalonii ma ruszyć po Victora Gyokeresa i co najważniejsze, sprawa wygląda na mocno poważną.
Barcelona od dłuższego czasu poszukuje nowego środkowego napastnika po odejściu Roberta Lewandowskiego. Jednym z głównych kandydatów był Julian Alvarez, jednak Atletico Madryt nie zamierza wzmacniać bezpośredniego rywala i stawia bardzo trudne warunki potencjalnym kupcom. W tej sytuacji władze mistrza Hiszpanii miały zwrócić uwagę na Gyokeresa.
Warto pamiętać, że to nie pierwszy raz, gdy łączy się szwedzkiego zawodnika z Barcą. Temat wrócił i to w konkretnym wydaniu. Według najnowszych doniesień w ciągu ostatniego miesiąca odbyły się już dwa spotkania z przedstawicielami zawodnika. Rozmowy miały zostać przeprowadzone w Atlancie oraz Nowym Jorku. Na obecnym etapie nie ma jednak informacji o rozpoczęciu oficjalnych negocjacji pomiędzy Barceloną i Arsenalem, jednak El Nacional podkreśla, że Barca ma lada moment skontaktować się z Londyńczykami.
Kluczowa może okazać się cena całej operacji. Arsenal miałby otworzyć drzwi do odejścia napastnika po otrzymaniu oferty wynoszącej około 60 milionów euro. Byłaby to kwota zbliżona do podstawowej sumy, jaką londyński klub zapłacił Sportingowi latem 2025 roku. Transfer Szweda kosztował wówczas około 55 milionów funtów, a umowa zawierała również dodatkowe bonusy.
Gyökeres zakończył pierwszy sezon w Anglii jako najlepszy strzelec Arsenalu. We wszystkich rozgrywkach zdobył 21 bramek w 50 występach, a w maju świętował z zespołem mistrzostwo Anglii. Mimo solidnego dorobku pojawiły się doniesienia, że „Kanonierzy” analizują sprowadzenie kolejnego napastnika. Jednym z rozważanych kandydatów jest wspomniany już Alvarez.
Jadon Sancho może zagrać w La Liga. Nazwa klubu zaskakuje
Pozostający od lipca bez klubu Jadon Sancho może wkrótce pojawić się na boiskach hiszpańskiej La Ligi. Negocjacje z zawodnikiem prowadzi bowiem Getafe.
Notowania Alejandro Balde u Hansiego Flicka stoją na niskim poziomie. Lewy obrońca prawie w ogóle nie gra w tym sezonie i w zimowym oknie transferowym może zmienić klub.