Manchester United odpadł przed kilkoma dniami z Ligi Mistrzów, jednak w swojej grupie zajął trzecie miejsce i dlatego na wiosnę zagra w fazie pucharowej Ligi Europy. Louis van Gaal, menedżer Czerwonych Diabłów dał jasno do zrozumienia, że celem jego drużyny będzie wygrana w tych rozgrywkach.
– To nie jest „tylko” Liga Europy – powiedział van Gaal, który jest przeciwny umniejszaniu rangi drugich co do ważności rozgrywek na Starym Kontynencie.
– Absolutnie nie można tak myśleć. Wygrałem kiedyś te rozgrywki z Ajaksem Amsterdam w moim pierwszym sezonie i jestem bardzo dumny z tego osiągnięcia. Moim zdaniem to wielki turniej – dodał.
O tym, że ranga Ligi Europy jest naprawdę wysoka, najlepiej świadczy fakty, że w fazie pucharowej zagrają m.in. takie firmy jak Borussia Dortmund, Liverpool FC, Fiorentina, Tottenham Hotspur, SSC Napoli, Szachtar Donieck, Athletic Bilbao, Sevilla FC, Bayer Leverkusen, Valencia CF, Galatasaray Stambuł czy właśnie Manchester United.
Boniek ocenił Lecha i Jagiellonię. Nie szczędził mocnych słów
Zbigniew Boniek dosadnie podsumował mecze Lecha i Jagiellonii w Europie. —Absolutnie nie mogę tego zrozumieć, dlaczego Jagiellonia i Lech dają prezenty rywalom w Europie w postaci łatwo traconych bramek po banalnych błędach — komentował na łamach Polsatu Sport, były prezes PZPN.
Nie tylko Lech i Jagiellonia. Tak spisali się Polacy w Lidze Europy i Lidze Konferencji
Za nami trzecia seria gier fazy zasadniczej w Lidze Europy oraz druga kolejka w Lidze Konferencji. Którzy Polacy mieli w czwartek powody do radości, a którzy schodzili z boiska z zwieszonymi głowami?
Timur Tutierow po meczu z Lechem: „Miałem gęsią skórkę”
Lech Poznań zremisował w czwartek z Sunderlandem 1:1 w meczu trzeciej kolejki fazy zasadniczej Ligi Europy. Rywalizacja w Wielkopolsce miała szczególny smak dla gracza przyjezdnych – Timura Tutierowa.
Adrian Siemieniec po meczu z Anderlechtem: „Pierwsze trafienie trochę wybiło nas z rytmu”
Jagiellonia Białystok przegrała z RSC Anderlecht 0:3 w trzeciej serii gier Ligi Europy. Podobnie jak w meczu z Olympiakosem Pireus, spory wpływ na wynik miały błędy i niezrozumiałe decyzje piłkarzy z Podlasia.