W meczu rewanżowym półfinału Ligi Europy Valencia przegrała przed własną publicznością z Arsenalem 2:4. Kanonierzy w doskonałym stylu zameldowali się w finale.
Arsenal pewnie zameldował się w finale
Przed tygodnie w Londynie Arsenal pokonał Valencię 3:1 i poleciał do Hiszpanii z niezłą zaliczką. W spotkaniu rewanżowym Valencia chciała odrobić straty i zapewnić sobie bilety do finału.
Od pierwszej minuty do ataku ruszyli gospodarze i szybko dopięli swego. W 11. minucie po bardzo ładnej akcji Rodrigo dograł do Kevina Gameiro, a ten bez problemów skierował piłkę do siatki. Radość Valencii nie trwał jednak długo. Sześć minut później złe ustawienie formacji defensywnej hiszpańskiej ekipy wykorzystał Arsenal i Pierre-Emerick Aubameyang precyzyjnym strzałem sprzed pola karnego doprowadził do wyrównania. W kolejnym fragmencie ponownie odpowiedzieć starała się Valencia, ale do przerwy więcej bramek już nie padło.
W drugiej połowie emocje w dwumeczu szybko się skończyły, gdyż gola na 2:1 strzelił Arsenal. W 50. minucie do siatki Valencii trafił Alexandre Lacazette. Od tego momentu Valencia do awansu potrzebowała czterech trafień, jednak nie zamierzała się poddawać. W 58. minucie do remisu doprowadził Gameiro, dla którego była to druga bramka tego wieczoru. Ostatecznie jednak to Arsenal cieszył się z drugiego zwycięstwa. W 69. minucie bramkę na 3:2 zdobył Aubameyang, a tuż przed końcem regulaminowego czasu napastnik z Gabonu skompletował hattricka. Kanonierzy zwyciężyli 4:2 i pewnie awansowali do finału.
Finał Ligi Europy zostanie rozegrany 29 maja na Stadionie Olimpijskim w Baku.
Boniek ocenił Lecha i Jagiellonię. Nie szczędził mocnych słów
Zbigniew Boniek dosadnie podsumował mecze Lecha i Jagiellonii w Europie. —Absolutnie nie mogę tego zrozumieć, dlaczego Jagiellonia i Lech dają prezenty rywalom w Europie w postaci łatwo traconych bramek po banalnych błędach — komentował na łamach Polsatu Sport, były prezes PZPN.
Nie tylko Lech i Jagiellonia. Tak spisali się Polacy w Lidze Europy i Lidze Konferencji
Za nami trzecia seria gier fazy zasadniczej w Lidze Europy oraz druga kolejka w Lidze Konferencji. Którzy Polacy mieli w czwartek powody do radości, a którzy schodzili z boiska z zwieszonymi głowami?
Timur Tutierow po meczu z Lechem: „Miałem gęsią skórkę”
Lech Poznań zremisował w czwartek z Sunderlandem 1:1 w meczu trzeciej kolejki fazy zasadniczej Ligi Europy. Rywalizacja w Wielkopolsce miała szczególny smak dla gracza przyjezdnych – Timura Tutierowa.
Adrian Siemieniec po meczu z Anderlechtem: „Pierwsze trafienie trochę wybiło nas z rytmu”
Jagiellonia Białystok przegrała z RSC Anderlecht 0:3 w trzeciej serii gier Ligi Europy. Podobnie jak w meczu z Olympiakosem Pireus, spory wpływ na wynik miały błędy i niezrozumiałe decyzje piłkarzy z Podlasia.