Valdes: Problemy Realu i Barcelony nie dotkną reprezentacji
Bramkarz Barcelony, Victor Valdes stwierdził na łamach prasy, iż problemy pomiędzy jego klubem a Realem Madryt, które ostatnimi czasy miały miejsce, nie zburzą harmonii w reprezentacji Hiszpanii.
Cztery ostatnie mecze Blaugrany i Królewskich mocno nadwyrężyły znajomość poszczególnych piłkarzy tych klubów. Tarcia były na tyle mocne, iż wielu obserwatorów, łącznie z selekcjonerem mistrzów świata Vicente del Bosque, zaczęło zastanawiać się czy nie spowoduje to rozłamu w kadrze. Na ten temat wypowiedział się Victor Valdes, którego zdaniem nic takiego nie będzie miało miejsca.
– La Roja nie musi się niczego obawiać. Atmosfera w reprezentacji nadal powinna być wyśmienita. Nie sądzę, aby jakiekolwiek animozje powstałe na gruncie klubowym miały odbić się echem w kadrze. Poza tym uważam, że nie powinno się rozmawiać na ten temat, ponieważ to jedynie wyolbrzymia wszystko to, co stało się ostatnimi czasy – przyznał golkiper Dumy Katalonii.
Valdes poruszył także kwestię wyścigu o koronę króla strzelców Primera Division, pomiędzy Lionelem Messim oraz Cristiano Ronaldo. – Myślę, że to będzie Leo. Kiedy on musi strzelać, robi to. Kiedy trzeba, aby podawał, także jest bezbłędny. To geniusz. Sądzę jednak, że nie zaszczyty indywidualne będą wspominane w przyszłości ale przede wszystkim to, co osiągniemy jako drużyna – podsumował Hiszpan.
Kto poczuje moc El Clasico? Już dziś najważniejszy mecz tej części sezonu La Liga
O 21:00 rozpocznie się starcie FC Barcelony z Realem Madryt na Camp Nou. Królewscy chcą być pierwszym hiszpańskim zespołem w tym sezonie, który urwie punkty Dumie Katalonii.
Alvarez przeprasza za swoje zachowanie. ,,To był błąd”
Napastnik Atletico Madryt przeprosił kibiców za swoje niedawne słowa, gdy był przymierzany do Barcelony. Alvarez czuje więź z klubem z Metropolitano i jego kibicami.
Barcelona osłabiona w El Clasico. Ważny zawodnik nie wziął udziału w treningu
Barcelona nie przystąpi do niedzielnego meczu z Realem Madryt w najsilniejszym możliwym składzie. W ostatnim treningu znów nie uczestniczył ważny piłkarz.