Lech Poznań ma jeszcze szanse na awans do fazy pucharowej Ligi Europy, ale musi wygrać u siebie z FC Basel. Ponadto Kolejorz musi liczyć na korzystny wynik w drugim spotkaniu.
– Nie martwię się o wynik drugiego meczu. Wpierw my pokonajmy FC Basel. Jeśli uda się awansować to byłby znakomity prezent dla kibiców i całego klubu na święta – podkreślił Jan Urban, szkoleniowiec Lecha.
– Gramy u siebie z zespołem, który ma już pewny awans i determinacja powinna być po naszej stronie. Nawet jeśli będziemy musieli się pożegnać z Europą, to zróbmy to godnie i z honorem. Wiemy, że potencjał FC Basel jest większy od naszego, ale trzeba coś zrobić, żeby nie przegrać kolejnego meczu z tym zespołem. Mam nadzieję, że piłkarze podchodzą do tego spotkania tak samo – dodał trener Kolejorza.
Lech musi wygrać i liczyć na potknięcie Fiorentiny w meczu z Belenenses. Początek jutrzejszego spotkania o godzinie 21:05.
Boniek ocenił Lecha i Jagiellonię. Nie szczędził mocnych słów
Zbigniew Boniek dosadnie podsumował mecze Lecha i Jagiellonii w Europie. —Absolutnie nie mogę tego zrozumieć, dlaczego Jagiellonia i Lech dają prezenty rywalom w Europie w postaci łatwo traconych bramek po banalnych błędach — komentował na łamach Polsatu Sport, były prezes PZPN.
Nie tylko Lech i Jagiellonia. Tak spisali się Polacy w Lidze Europy i Lidze Konferencji
Za nami trzecia seria gier fazy zasadniczej w Lidze Europy oraz druga kolejka w Lidze Konferencji. Którzy Polacy mieli w czwartek powody do radości, a którzy schodzili z boiska z zwieszonymi głowami?
Timur Tutierow po meczu z Lechem: „Miałem gęsią skórkę”
Lech Poznań zremisował w czwartek z Sunderlandem 1:1 w meczu trzeciej kolejki fazy zasadniczej Ligi Europy. Rywalizacja w Wielkopolsce miała szczególny smak dla gracza przyjezdnych – Timura Tutierowa.
Adrian Siemieniec po meczu z Anderlechtem: „Pierwsze trafienie trochę wybiło nas z rytmu”
Jagiellonia Białystok przegrała z RSC Anderlecht 0:3 w trzeciej serii gier Ligi Europy. Podobnie jak w meczu z Olympiakosem Pireus, spory wpływ na wynik miały błędy i niezrozumiałe decyzje piłkarzy z Podlasia.