Luis Henriquez miał dużego pecha w spotkaniu z Górnikiem Zabrze. Panamczyk po raz pierwszy od 21 lutego dostał szansę występu w podstawowym składzie i już po niespełna 30 minutach musiał opuścić boisko. Jak informuje oficjalna strona Lecha Poznań uraz lewego defensora nie jest poważny.
Henriquez naciągnął mięsień łydki i teraz czekają go indywidualne zajęcia z fizjoterapeutami. Wszystko wskazuje jednak na to, że będzie on dostępny już na pierwszy mecz rundy mistrzowskiej – 25 kwietnia Lech zmierzy się z Wisłą.