Bayern Monachium wygrał z Augsburgiem 1:0 w 29. kolejce niemieckiej Bundesligi, jednak występ Bawarczyków w całokształcie był mało satysfakcjonujący. Jedynego gola zdobył Robert Lewandowski, który pokonał Rafała Gikiewicza 1:0 po rzucie karnym.
Bayern Monachium po raz kolejny zagrał spotkanie na zdecydowanie niższych obrotach. W pierwszej połowie zespół z Monachium praktycznie nie istniał i oglądaliśmy mało ciekawe, choć wyrównane bawarskie derby. Żadna z drużyn nie oddała choćby celnego strzału na bramkę rywala.
W drugiej połowie Bayern wyraźnie odżył, choć podopiecznie Nagelsmanna nie pokazali nic szczególnego. Zaczęli odważniej atakować i kończyć swoje akcje uderzeniami w kierunku bramki, jednak daleko było od poważnego zagrożenia.
W 80. minucie Bayern po decyzji sędziego otrzymał rzut karny. Do piłki podszedł nie kto inny, jak Robert Lewandowski. Kapitan polskiej kadry bez żadnego trudu pokonał Rafała Gikiewicza.
Kilka minut później Bayern mógł prowadzić 2:0, jednak piłka po uderzeniu Joshuy Kimmicha postawiła stempelek na poprzeczce.
Bayern umacnia się na fotelu lidera, przewaga nad BVB wynosi 9 punktów. Augsburg plasuje się na 14. lokacie.
Harry Kane podpisze nową umowę z Bayernem Monachium. Anglik ma związać się z bawarskim klubem kontraktem do 2029 roku. Strony ustalają również warunki dotyczące ewentualnego odejścia napastnika.
To nowy klub Kownackiego? Mogą wybrać między nim a byłym napastnikiem Realu Madryt
Już wkrótce Dawid Kownacki może znaleźć nowego pracodawcę. Jeden z prześladowanych przez kontuzję niemieckich klubów awaryjnie poszukuje bowiem napastnika.
FC Koeln pilnie potrzebuje napastnika. Niemieckie media sugerują… Dawida Kownackiego
O prawdziwym pechu może mówić FC Koeln. Niemiecki klub w sparingu z Viktorią Koeln stracił dwóch napastników, którzy nabawili się kontuzji i niewykluczone, że będzie musiał rozejrzeć się za nowym graczem na tę pozycję.