Czy UEFA zdecyduje się na zawieszenie zasad finansowego fair play? To coraz bardziej prawdopodobny scenariusz, który może pozwolić przetrwać trudny okres wielu europejskim klubom.
Dla ratowania klubów trzeba będzie nagiąć kilka reguł (fot. Reuters)
Koronawirus skutecznie storpedował normalne funkcjonowanie ludzi na całym świecie. Najmocniej ucierpiała jednak Europa, która cały czas znajduje się na wojnie z niewidzialnym, ale śmiertelnie niebezpiecznym przeciwnikiem. Piłka nożna zeszła więc dzisiaj na dalszy plan i można jedynie spekulować w jakim stanie będzie się znajdować po zastopowaniu zagrożenia.
Wiadomo, że w obecnych realiach, kiedy kluby są pozbawione wpływów z tytułu praw telewizyjnych, organizacji dni meczowych, a także innych działalności, ich finanse bardzo mocno ucierpiały. Najwięksi gracze zapewne sobie poradzą, jednak spekuluje się, że mnóstwo będzie klubów, które znajdą się na skraju przepaści.
W tym właśnie miejscu na scenę mogą wkroczyć szefowie UEFA. Gdyby europejska centrala zniosła czasowo obowiązywanie reguł finansowego fair play, którego główną ideą było zastopowanie finansowania klubów bez kontroli, wtedy otworzyłaby się furtka na dosypanie pieniędzy do wielu budżetów.
Czy UEFA się na taki krok zdecyduje? Zdaniem dziennika „Marca” to całkiem realny scenariusz. Wstępem do niego była decyzja o tym, by przesunąć termin składania przez kluby raportów finansowych z 31 marca na 30 kwietnia.
Clubs have requested it
And UEFA are considering suspending Financial Fair Play rules due to the coronavirus
Przypomnijmy, że to właśnie łamanie zasad finansowego fair play było powodem decyzji UEFA o wykluczeniu Manchesteru City z dwóch kolejnych edycji Ligi Mistrzów.
Niesamowitą bramkę zdobył Leo Messi w spotkaniu Interu Miami w Atlancie. Argentyńczyk wykonał popisowy rajd i zdobył bramkę na 2:0. Chwilę później Messi strzelił jeszcze jednego gola, a piłkarze z Florydy ostatecznie wygrali 3:1.
Michele Kang znalazła się w gronie osób branych pod uwagę jako potencjalni rywale Gianniego Infantino w wyborach na prezydenta FIFA w 2027 roku. Czy właścicielka klubów piłkarskich będzie sterowała światową organizacją?