Przemysław Tytoń od przyszłego sezonu będzie bronił dostępu do bramki holenderskiego FC Twente. Polski golkiper podpisał dwuletni kontrakt z możliwością przedłużenia o kolejny rok.
To już trzecie przenosiny Przemysława Tytonia w odstępie zaledwie kilku miesięcy. Wraz z Nowym Rokiem opuścił szeregi amerykańskiego FC Cincinatti i pozostawał bezrobotny do początku marca, kiedy to stał się bohaterem nieoczekiwanego transferu do… Ajaxu Amsterdam.
Mistrz Holandii wówczas pilnie potrzebował zmiennika dla Andre Onany, bowiem pozostałych dwóch bramkarzy leczyło kontuzje, co w przypadku ewentualnego urazu Onany groziło poważnym kryzysem między słupkami.
Dlatego też w trybie awaryjnym zatrudniono pozostającego bez klubu, ale doświadczonego i zarazem obytego z holenderskim futbolem Tytonia. Polakowi nie było jednak dane wystąpić w ani jednym meczu. Wszystkie przesiedział na ławce rezerwowych.
Kontrakt z Ajaxem miał charakter tylko i wyłącznie tymczasowy. Obowiązywał jedynie do końca sezonu. Nie było nawet tematu jego przedłużenia. 35-latek z Zamościa choć dopiero znalazł sobie nowy klub, niemal od razu musiał szukać kolejnego.
I właśnie znalazł. Tytoń pozostanie w Królestwie Niderlandów i będzie reprezentował barwy FC Twente. Umowa jest ważna na dwa lata z możliwością prolongaty o kolejny rok.
Jakub Moder doznał urazu na piątkowym treningu. 27-latek przejdzie szczegółowe badania. Na razie nie wiadomo, na ile poważne okażą się dolegliwości Polaka.
Nowak sprawdził się w ataku. Stara się też mówić po czesku [WIDEO]
Wiktor Nowak wystąpił na pozycji napastnika i strzelił gola z rzutu karnego w meczu ze Zbrojovką Brno, zbierając pozytywne recenzje od sztabu Slavii Praga. Asystent trenera, Milan Kerbr, pochwalił Polaka za jego występ, a nagranie opublikowane przez klub w mediach społecznościowych pokazuje, że 22-latek stara się również mówić po czesku.
Zdrowie od dłuższego czasu nie oszczędza Jakuba Modera. Na horyzoncie pojawiło się jednak światełko w tunelu. 27-latek zaliczył epizodyczny występ w meczu Eredivisie.