Piłka nożna nie znosi nudy i dlatego wraz z początkiem nowego roku karuzela zacznie kręcić się na nowo. Wszyscy ci, którzy mają w sercu miejsce dla futbolu w wydaniu angielskim nie powinni się nudzić, ponieważ czekać ich będzie dzień pełen emocji.
Czy Arsenal zdoła się przełamać w starciu ze starym rywalem? (fot. Reuters)
Canal Plus proponuje na 1 stycznia aż sześć bezpośrednich transmisji z meczów Premier League. Zwieńczeniem dnia będzie hit starych, choć nieco przykurzonych potęg ligi angielskiej, czyli Arsenalu i Manchesteru United na Emirates Stadium.
Tego samego dnia Manchester City zmierzy się z wracającym z zaświatów Evertonem, a Jan Bednarek i jego Święci podejmą na swoim boisku Tottenham Hotspur Jose Mourinho.
Jeśli zaś komuś będzie mało piłki w wydaniu najlepszych angielskich klubów, to może przenieść się poziom niżej i obejrzeć sobie starcie Queens Park Rangers z Cardiff City, a także West Bromwich Albion z Leeds United w Championship.
Środa, 1 stycznia:
> 13:30 Brighton & Hove Albion – Chelsea FC (Canal Plus Sport / Piotr Domagała i Rafał Nahorny) > 16:00 Southampton FC – Tottenham Hotspur (Canal Plus Sport / Marcin Rosłoń i Przemysław Rudzki) > 16:00 Newcastle United – Leicester City (Canal Plus Sport 2 / Rafał Dębiński i Michał Gutka) > 16:00 Queens Park Rangers – Cardiff City (Eleven Sports 1 / Marcin Pawłowski) > 18:15 West Bromwich Albion – Leeds United (Eleven Sports 1 / Marcin Grzywacz i Tomasz Zieliński) > 18:30 Manchester City – Everton FC (Canal Plus Sport / Przemysław Pełka i Tomasz Ćwiąkała) > 18:30 West Ham United – AFC Bournemouth (Canal Plus Sport 2 / Marcin Rosłoń i Przemysław Rudzki) > 21:00 Arsenal FC – Manchester United (Canal Plus Sport / Andrzej Twarowski i Rafał Nahorny)
***
Czwartek, 2 stycznia:
> 20:45 Derby County – Barnsley FC (Eleven Sports 1 / Marcin Grzywacz i Tomasz Zieliński) > 21:00 Liverpool FC – Sheffield United (Canal Plus Sport / Przemysław Pełka i Przemysław Rudzki)
Niesamowitą bramkę zdobył Leo Messi w spotkaniu Interu Miami w Atlancie. Argentyńczyk wykonał popisowy rajd i zdobył bramkę na 2:0. Chwilę później Messi strzelił jeszcze jednego gola, a piłkarze z Florydy ostatecznie wygrali 3:1.
Michele Kang znalazła się w gronie osób branych pod uwagę jako potencjalni rywale Gianniego Infantino w wyborach na prezydenta FIFA w 2027 roku. Czy właścicielka klubów piłkarskich będzie sterowała światową organizacją?