Kiedy rozgrywki piłkarskie na świecie będą mogły zostać wznowione? Wciąż nie wiadomo. Państwa walczą z koronawirusem, który z dnia na dzień zbiera coraz większe żniwo i na razie nie ma w ogóle tematu reaktywowania futbolu. W UEFA cały czas monitorują sytuację i obecnie biorą pod uwagę kilka możliwych scenariuszy.
Czy sezon 2019-20 uda się jeszcze wznowić (fot. Reuters)
Jeszcze do niedawna zakładano, że piłka nożna zostanie „odmrożona” na początku kwietnia, potem termin ten przesunięto na maj, ale także ten drugi wariant wydaje się aktualnie mało prawdopodobny. Zdaniem Aleksandera Ceferina, szefa UEFA, trzeba zrobić wszystko, by futbol wrócił do łask przed końcem czerwca.
Przypomnijmy, że europejska centrala podjęła kilkanaście dni temu decyzję o odwołaniu finałów EURO 2020 i przełożeniu ich na kolejny rok. Wszystko po to, by stworzyć możliwość dokończenie rozgrywek klubowych. Optymalnym rozwiązaniem w obecnej sytuacji byłoby wznowienie ich właśnie w maju i dogranie do końca czerwca lub także w lipcowych terminach. Pytanie, czy takie założenia nie wezmą niedługo w łeb?
– Mamy obecnie na stole trzy warianty. Pierwszy zakłada wznowienie rozgrywek w połowie maja, w drugim ligi mogłoby ruszyć w czerwcu, a w trzecim ich start musiałby się odbyć pod koniec czerwca – wyjawił Ceferin, cytowany przez „Sky Sports”.
– Na ten moment nikt nie jest w stanie stwierdzić ze stuprocentową pewnością, kiedy skończy się pandemia, ale jeśli nie uda się nam wznowić rozgrywek do końca czerwca, to sezon 2019-20 będzie najprawdopodobniej stracony – kontynuował szef UEFA. – Pojawiła się oczywiście jeszcze opcja jego dogrania na początku przyszłej kampanii, ale takie rozwiązanie niesie za sobą wiele konsekwencji – dodał.
Ceferin przyznał, że nad wszystkim czuwa specjalny zespół roboczy, a UEFA pozostaje w stałym kontakcie w przedstawicielami lig i klubów. – Nie jesteśmy wyjątkiem. Wszystkie sektory czekają na to, co się wydarzy. Dziś nie jesteśmy jednak w stanie powiedzieć, czy wznowimy obecny sezon – zakończył.
Przypomnijmy, że od początku burzy związanej z koronawirusem i jego rozprzestrzenianiem się po całym świecie, zarażonych zostało 679 977 ludzi, a 31 734 poniosło śmierć (stan na 29 marca).
Niesamowitą bramkę zdobył Leo Messi w spotkaniu Interu Miami w Atlancie. Argentyńczyk wykonał popisowy rajd i zdobył bramkę na 2:0. Chwilę później Messi strzelił jeszcze jednego gola, a piłkarze z Florydy ostatecznie wygrali 3:1.
Michele Kang znalazła się w gronie osób branych pod uwagę jako potencjalni rywale Gianniego Infantino w wyborach na prezydenta FIFA w 2027 roku. Czy właścicielka klubów piłkarskich będzie sterowała światową organizacją?