Oscar Tabarez nie będzie już dłużej pełnił funkcji selekcjonera reprezentacji Urugwaju. Lokalna federacja piłkarska z powodu oszczędności musiała zwolnić aż 400 osób, w tym właśnie opiekuna zespołu narodowego.
W urugwajskiej piłce doszło do prawdziwego trzęsienia ziemi (fot. Michał Chwieduk / 400mm.pl)
Doświadczony szkoleniowiec prowadził reprezentację w latach 1998-2000, a następnie od 2006 roku. Pod jego wodzą Urugwaj zwyciężył w Copa America i zajął czwarte miejsce podczas mistrzostw świata w 2010 roku. Jego ostatnią wielka imprezą był mundial w Rosji sprzed dwóch lat, gdzie jego drużyna doszła do ćwierćfinału.
Wszystko wskazuje na to, że Tabarez pracowałby nadal z reprezentacją, gdyby nie pandemia koronawirusa, która nie tylko spowodowała zamrożenie rozgrywek piłkarskich na niemal całym świecie, ale uderzyła mocno w podstawy finansowe globalnej gospodarki.
Oszczędności są obecnie szukane na każdej płaszczyźnie i jak się okazało, dotknęło to również Urugwajskiej Federacji Piłkarskiej. Ta poinformowała w specjalnym komunikacie, że musiała pożegnać się z kilkuset pracownikami, a na swoich stanowiskach zostali wyłącznie ci, których działalność jest niezbędna dla dalszej przyszłości organizacji.
???????? Comunicado a la opinión pública del Comité Ejecutivo de la @AUFOficial – 27/3/2020
Niesamowitą bramkę zdobył Leo Messi w spotkaniu Interu Miami w Atlancie. Argentyńczyk wykonał popisowy rajd i zdobył bramkę na 2:0. Chwilę później Messi strzelił jeszcze jednego gola, a piłkarze z Florydy ostatecznie wygrali 3:1.
Michele Kang znalazła się w gronie osób branych pod uwagę jako potencjalni rywale Gianniego Infantino w wyborach na prezydenta FIFA w 2027 roku. Czy właścicielka klubów piłkarskich będzie sterowała światową organizacją?