Władze Dinama Zagrzeb narzuciły cięcia w płacach zawodników i sztabu szkoleniowego, co spotkało się z dezaprobatą pierwszego zespołu. Wskutek tego zerwano umowy z całym sztabem szkoleniowym.
Nenad Bjelica poda się do dymisji? (foto: Łukasz Skwiot)
Prawdziwie trzęsienie ziemi w Dinamie Zagrzeb. Władze chorwackiego klubu w obliczu pandemii SARS-CoV-2 chcą obniżyć pensje zawodników oraz sztabu szkoleniowego. Ani jedni, ani drudzy nie zgadzają się z warunkami zarządu, co doprowadziło do napiętych stosunków z władzami klubu. Wskutek zaistniałych niesnasek wyrzucono cały sztab szkoleniowy pierwszej drużyny, poza Nenadem Bjelicą.
„Decyzją Zarządu GNK Dinamo z 26 marca 2020 r. rozwiązano umowy z następującymi członkami pierwszego zespołu GNK Dinamo: Rene Poms, Nino Bule, Silvia Cavlina, Martin Mayer, Karlo Reinholz, Jasmin Osmanovic. Klub na bieżąco będzie komunikował o kolejnych, podjętych krokach” – czytamy w oficjalnym oświadczeniu mistrza Chorwacji.
Dlaczego Nenad Bjelica nie został wyrzucony? Trener ma podpisany długoterminowy kontrakt, którego zerwanie wiąże się z wysoką, należną mu odprawą. Zakończenie współpracy ze sztabem szkoleniowym ma wymusić na Bjelicy rozwiązanie umowy za porozumieniem stron.
Według chorwackiego serwisu Gol.hr, Dinamo musiałoby zapłacić Bjelicy milion euro w przypadku zerwania aktualnego kontraktu.
Niesamowitą bramkę zdobył Leo Messi w spotkaniu Interu Miami w Atlancie. Argentyńczyk wykonał popisowy rajd i zdobył bramkę na 2:0. Chwilę później Messi strzelił jeszcze jednego gola, a piłkarze z Florydy ostatecznie wygrali 3:1.
Michele Kang znalazła się w gronie osób branych pod uwagę jako potencjalni rywale Gianniego Infantino w wyborach na prezydenta FIFA w 2027 roku. Czy właścicielka klubów piłkarskich będzie sterowała światową organizacją?