Trener Rakowa narzeka na wąską kadrę. „Nie mieliśmy kogo wpuścić”
Raków przegrał z Cracovią 1:2 i wciąż pozostaje bez punktu w nowym sezonie Ekstraklasy. Szkoleniowiec Medalików odniósł się na konferencji do braku zmienników.
To nie był udany powrót Rakowa do ligowych zmagań po tym, jak w zeszłym tygodniu pauzował z uwagi na przełożenie domowego starcia z Zagłębiem Lubin. Medaliki skupili się na wyjazdowej potyczce z Hammarby, która zakończyła się awansem do ostatniej rundy kwalifikacji Ligi Konferencji.
KROCZEK NARZEKA NA KADRĘ
Raków jednak nie mógł zapomnieć o swojej nieciekawej sytuacji w Ekstraklasie. Medaliki pierwsze dwa spotkania przegrali 1:2 z Wisłą Płock i Śląskiem Wrocław. W Krakowie drużyna spod Jasnej Góry chciała wykorzystać fakt, iż Cracovia na ligową wygraną czekała od kilku długich miesięcy.
Mimo prowadzenia, tak jak we Wrocławiu Raków nie zdołał w odpowiednim momencie podwyższyć prowadzenia. Efekt? Dwa gole Cracovii i premierowa wygrana Bartosza Grzelaka w barwach Pasów.
Po meczu na konferencji prasowej na stan kadry Rakowa narzekał trener Częstochowian, Dawid Kroczek. Młody szkoleniowiec argumentował brak zmiany Jeana Carlosa brakiem odpowiedniego zmiennika. Z tego względu także Didi nie zagrał na szóstce, bo wtedy nie mógłby wystawić trzeciego stopera. Przed Rakowem w czwartek, 20 sierpnia o 21:00 pierwsza rywalizacja z Hajdukiem w Splicie.
Dawid Kroczek wprost 😬
– Dlaczego zagrał Jean Carlos i go nie ściągnęliśmy? Nie mieliśmy kogo wstawić. Otieno nie był dziś zdolny do grania od początku. Wystawiliśmy Ameyawa, który też nie był gotowy do grania całego meczu.
Co z kontuzją Bartłomieja Drągowskiego? Wiadomo, kiedy wróci do gry!
Bartłomiej Drągowski w trakcie zgrupowania reprezentacji Polski odczuwał ból pleców, przez co wrócił do Łodzi. Wiadomo, kiedy będzie mógł zagrać w barwach Widzewa.
Stolarski uderza w swoich podopiecznych. „Nie chodzi o aspekty piłkarskie, ale mentalne”
Widzew Łódź jedynie zremisował w sparingu z drugoligowym Górnikiem Łęczna. Po spotkaniu w język nie gryzł się szkoleniowiec ekipy z Alei Piłsudskiego, Mateusz Stolarski.