Trener po porażce Jagiellonii: Wracamy do fundamentów. Ten proces jest bolesny
Mikołaj Łuczak, który zastępuje zawieszonego Adriana Siemieńca, podsumował porażkę Jagiellonii Białystok z Zagłębiem Lubin. Szkoleniowiec ocenił spotkanie jako wyrównane. – Widzimy poprawę w pewnych aspektach i obraliśmy właściwy kierunek – podkreślił.
Łuczak na początku pogratulował Zagłębiu zwycięstwa. Jego zdaniem mecz był bardzo wyrównany, a o końcowym wyniku przesądziła bramka zdobyta przez gospodarzy po przerwie. Co ciekawe, przedstawiciele Jagiellonii mieli w drugiej połowie poczucie, że ich zespół kontrolował przebieg gry lepiej niż przed przerwą.
– Generalnie był to mecz, w którym liczyła się przede wszystkim walka, a niekoniecznie jakość czysto taktyczna. Ostatecznie Zagłębie zdobyło trzy punkty, a my zostajemy bez zdobyczy – powiedział szkoleniowiec.
Jagiellonia wraca do podstaw
Łuczak zwrócił uwagę, że ostatnie spotkania mają podobny przebieg. Zespół stara się przełamywać linie obronne rywali, ale nie zawsze przekłada się to na korzystne wyniki. Trener podkreślił, że drużyna pracuje nad powrotem do fundamentów.
– Ten proces jest dziś bolesny, ponieważ nie zdobywamy punktów. Myślę jednak, że w pewnych aspektach widzimy poprawę i obraliśmy właściwy kierunek. Pytanie, jak szybko uda nam się wdrożyć rzeczy, nad którymi pracujemy, żeby już w kolejnych spotkaniach móc cieszyć się ze zwycięstw – przyznał.
Po spotkaniu z Araratem pojawiła się nadzieja, że drużyna znalazła sposób na przełamanie. W niedzielę Jagiellonia chciała pójść za ciosem, ale nie udało jej się zdobyć punktów. Łuczak zaznaczył jednak, że porażka nie zmienia podejścia zespołu.
– Mieliśmy wrażenie, że mecz z Araratem może być przełomowy. W niedzielę chcieliśmy pójść za ciosem, niestety się nie udało. Nie oznacza to jednak, że spuszczamy głowy. Wracamy do fundamentów i do tego, jak chcemy funkcjonować od podstaw. Wierzymy, że dzięki temu przyjdą efekty – zapewnił.
Co z Lozano i Syllą?
W spotkaniu zabrakło Sergio Lozano i Youssufa Sylly. Łuczak wyjaśnił, że w obu przypadkach nieobecność była związana ze stanem zdrowia zawodników. Szczegółowych informacji należy spodziewać się w oficjalnym komunikacie klubu.
– Mam nadzieję, że obaj zawodnicy będą dostępni już w czwartek – dodał.
Przed Jagiellonią wymagający okres. Zespół czeka rywalizacja z Anderlechtem, a następnie spotkanie z Wisłą Płock. Krótki czas na regenerację stanowi dodatkowe wyzwanie, ale szkoleniowiec nie zamierza traktować go jako usprawiedliwienia.
– Przede wszystkim powinniśmy patrzeć na siebie i zaczynać od siebie, tak jak robimy to podczas każdej analizy – zarówno po przegranym, jak i wygranym meczu. Musimy skupić się na tym, co możemy poprawić – podkreślił.
Zespół musi przy tym radzić sobie z różnym stopniem obciążenia poszczególnych zawodników. Część z nich funkcjonuje w takim rytmie od kilku lat, inni dołączyli do drużyny w tym sezonie i od początku rozgrywek mierzą się z intensywnym terminarzem.
– Nikt z nas nie chce szukać w tym usprawiedliwienia. To kwestia powrotu do fundamentów i ciężkiej pracy, by znów podążać ścieżką naszych wartości, a dzięki temu wrócić do zwycięstw – zakończył Łuczak.
Fredi Bobić, obecny dyrektor sportowy Legii Warszawa, nie jest preferowanym kandydatem do zastąpienia Markusa Kröschego w Eintrachcie Frankfurt. Niemiecki klub rozważał możliwość jego powrotu, ale na razie skupia się na innych nazwiskach.
Korona poinformowała, że Jacek Zieliński został zwolniony z obowiązku pełnienia funkcji trenera. 65-letni szkoleniowiec opuszcza Kielce po ponad dwóch latach.
Poważna kontuzja Ondřeja Lingra. Piłkarz Korony przeszedł operację
Ondřej Lingr doznał poważnego urazu w niedzielnym meczu z Lechem Poznań. Badania wykazały częściowo otwarte złamanie prawego kąta żuchwy z przemieszczeniem. Piłkarz przeszedł już operację, która zakończyła się pomyślnie.