W czwartkowy wieczór Wisła Kraków zmierzy się na wyjeździe z Odense BK. Spotkanie rozgrywane w ramach Ligi Europy o wiele większym zainteresowaniem niż w Danii, cieszy się w Polsce. Mimo tego szkoleniowiec Odense, Henrik Clausen zapowiada, że będzie to bardzo interesujące widowisko.
– Jest to bardzo ważny mecz dla obu zespołów, zarówno dla Odense, jak i Wisły. Oba zachowają szanse na awans, jeśli wygrają – zdradził Clausen na konferencji prasowej. – Odense w Polsce zagrało nadspodziewanie dobrze, wygrywając 3:1. Uważam, że jutrzejszy mecz będzie niezwykle interesujący i będzie wyglądał podobnie do tego z Krakowa – dodał.
– Nie miałem praktycznie żadnych uwag do moich zawodników. Stworzyli mnóstwo sytuacji, zagrali bardzo dobrze i wygrali zasłużenie – kontynuował szkoleniowiec Odense. – Z tego co wiem, Wisła pod wodzą nowego trenera rozegrała tylko dwa mecze. Specjalnie nie myśleliśmy o tym, co się dzieje w Krakowie. Nie sądzę, żeby gra Wisły bardzo się zmieniła, chociaż trener może wystawić inny skład – zakończył Clausen.
Boniek ocenił Lecha i Jagiellonię. Nie szczędził mocnych słów
Zbigniew Boniek dosadnie podsumował mecze Lecha i Jagiellonii w Europie. —Absolutnie nie mogę tego zrozumieć, dlaczego Jagiellonia i Lech dają prezenty rywalom w Europie w postaci łatwo traconych bramek po banalnych błędach — komentował na łamach Polsatu Sport, były prezes PZPN.
Nie tylko Lech i Jagiellonia. Tak spisali się Polacy w Lidze Europy i Lidze Konferencji
Za nami trzecia seria gier fazy zasadniczej w Lidze Europy oraz druga kolejka w Lidze Konferencji. Którzy Polacy mieli w czwartek powody do radości, a którzy schodzili z boiska z zwieszonymi głowami?
Timur Tutierow po meczu z Lechem: „Miałem gęsią skórkę”
Lech Poznań zremisował w czwartek z Sunderlandem 1:1 w meczu trzeciej kolejki fazy zasadniczej Ligi Europy. Rywalizacja w Wielkopolsce miała szczególny smak dla gracza przyjezdnych – Timura Tutierowa.
Adrian Siemieniec po meczu z Anderlechtem: „Pierwsze trafienie trochę wybiło nas z rytmu”
Jagiellonia Białystok przegrała z RSC Anderlecht 0:3 w trzeciej serii gier Ligi Europy. Podobnie jak w meczu z Olympiakosem Pireus, spory wpływ na wynik miały błędy i niezrozumiałe decyzje piłkarzy z Podlasia.