Legia Warszawa zremisowała z Motorem Lublin 1:1 w meczu 17. kolejki PKO BP Ekstraklasy. Wojskowi mieli jednak kapitalną okazję do zdobycia zwycięskiej bramki w doliczonym czasie gry.
Z lewej strony dośrodkowywał Jakub Żewłakow, a sam przed Ivanem Brkiciem znalazł się Mileta Rajović. Duńczyk najpierw jednak głową trafił wprost w bramkarza Motoru, a jego dobitka poleciała obok bramki.
JAK ON TEGO NIE TRAFIŁ 🫣
Mileta Rajović miał piłkę meczową dla Legii, ale… zobaczcie sami 👇
Po tej sytuacji na napastnika Legii spadła lawina krytyki. Na konferencji prasowej swojego podopiecznego wziął jednak w obronę trener Wojskowych, Inaki Astiz. – Sytuacja Rajovicia? Pierwsza myśl, to dać mu wsparcie. Myślicie, że on nie chciał strzelić gola? Oczywiście, że chciał. Mileta mógł czuć, że nie wygraliśmy przez niego, ale to nie o to chodzi. Piłka to gra błędów. Będziemy go wspierać, bo może dać nam dużo dobrego – stwierdził Hiszpan, cytowany przez oficjalny portal legia.com.
– Jak trzeba będzie zostać z nim 10-15 minut dodatkowo, to będziemy to robić. Jesteśmy tu po to, aby pomóc piłkarzom. Nie myślałem o tym, że straciliśmy trzy punkty. Jedyne, o czym pomyślałem, to pomoc i wsparcie dla Milety – zapewnił.
Źródło: Legia.com
1 Komentarz
najstarszy
najnowszyoceniany
Piotr
2 grudnia, 2025 06:37
To trener czy psychoterapeuta? Każdy pracownik w każdym zawodzie już by wyleciał za pozorowanie pracy… Kibice wydają CIĘŻKO zarobione pieniądze by ich wspierać, a oni otrzymują krocie za robienie kpin z tychże ludzi i szkodzenie klubowi…. Panie Astiz niech pan go przytuli i poklepie po plecach…
Wisła podjęła decyzję odnośnie wyjazdu do Warszawy. Królewski stawia sprawę jasno
Prezes Wisły Kraków jasno postawił kwestię rozegrania niedzielnego meczu. Piłkarze pojadą do Warszawy i zagrają z Legią, mimo braku obecności fanów ,,Białej Gwiazdy''.
Frederiksen odpowiada Urbanowi. ,,Gurgul to zawodnik klasy międzynarodowej”
Niels Frederisken nie zgadza się z twierdzeniami Jana Urbana wobec Michała Gurgula. Zdaniem opiekuna Lecha obrońca to zawodnik klasy międzynarodowej. 20-latek nie raz pomógł swojemu zespołowi w ważnych meczach.
Adrian Siemieniec, z powodu kary nałożonej przez Komisję Ligi po aferze związanej z kontaktowaniem się z sędzią Arkadiuszem Kamilem Wójcikiem, nie poprowadzi Jagiellonii Białystok w sześciu najbliższych meczach. Wiadomo, kto najprawdopodobniej zastąpi go podczas jego nieobecności na ławce trenerskiej.
To trener czy psychoterapeuta? Każdy pracownik w każdym zawodzie już by wyleciał za pozorowanie pracy… Kibice wydają CIĘŻKO zarobione pieniądze by ich wspierać, a oni otrzymują krocie za robienie kpin z tychże ludzi i szkodzenie klubowi…. Panie Astiz niech pan go przytuli i poklepie po plecach…