Trener Bari, Giampiero Ventura, mimo serii siedmiu spotkań przegranych z rzędu, nadal wierzy w wywalczenie przez jego zespół utrzymania w Serie A. Drużyna, której barw broni Kamil Glik zajmuje w tabeli ostatnie miejsce i traci do bezpiecznej strefy aż 9 punktów.
– Niestety w tym sezonie udało nam się powtórzyć niechlubną serię, która przytrafiła nam się rok temu – powiedział szkoleniowiec zespołu ze Stadio San Nicola. – Ciągle prześladują nas kontuzje i uniemożliwiają nam zaprezentowanie pełni możliwości.
– Do bezpiecznego miejsca brakuje nam dziewięciu punktów. To dużo, ale jeśli uda nam się wszystko odpowiednio poukładać, nadal stać nas będzie na utrzymanie – dodał Ventura. – Nasze problemy są oczywiste. Myślę, że znów będziemy mogli nawiązać walkę z rywalami, gdy wróci do nas kilku leczących urazy zawodników.
W najbliższej kolejce drużyna Kamila Glika na własnym obiekcie zmierzy się z Genoą.
Pięć goli na San Siro. Nieudana remontada Atalanty
Milan pokonał Atalantę 3:2. Gospodarze prowadzili do przerwa dwoma bramki. Gracze z Bergamo próbowali odwrócić losy spotkania, ale ,,Rossoneri' zdobyli trzeciego gola. Nicola Zalewski zaliczył w tym meczu asystę.
Podopieczni Cristiana Chivu zrehabilitowali się za porażkę w Lidze Mistrzów z Club Brugge, pokonując na ligowym podwórku Bolognę 3:1. Asystę przy jednej z bramek Nerazzurrich zanotował Piotr Zieliński.