Trener Fiorentiny komplementuje Jagiellonię. „Ważny egzamin z liderem Ekstraklasy”
Jutro Fiorentina zagra z Jagiellonią w pierwszym meczu 1/16 finału Ligi Konferencji. Trener Paolo Vanoli z szacunkiem podchodzi do polskiego przeciwnika i zaznacza, że jego drużynę czeka trudna przeprawa.
„Wiemy, że ta rywalizacja rozgrywa się w dwumeczu, musimy być świadomi, że czeka nas trudny mecz, ze względu na boisko, teren rywala, warunki atmosferyczne. Nie chcę, żeby to było alibi, ale dało świadomość, że musimy stawić temu czoła. To dla nas bardzo ważny egzamin z liderem Ekstraklasy. Głowa musi być ciągle skoncentrowana. Dokładnie wiemy, jaka jest nasza sytuacja w lidze. Te myśli nie znikają, ale jutro jest dla nas bardzo ważny mecz.” – mówił Vanoli, cytowany przez Kubę Seweryna.
Kilka godzin wcześniej pojawiła się kadra Fiorentiny, w której brakuje kilku kluczowych zawodników. Vanoli wyjaśnił swoje wybory. „To są ważne decyzje, podyktowane różnymi względami, nie na wszystko mamy wpływ. Dodo i Kean mieli swój program do przepracowania, Dodo zagrał dotąd wszystkie mecze, Kean ma problem z kostką. Solomon ma grypę, ale jest w miarę okej. Musimy myśleć o wszystkim. De Gea z Como (uraz? – red.) […] tutaj powołaliśmy młodych, w których bardzo wierzę. Jestem przekonany, że pójdzie im dobrze. Może będą jakieś błędy, ale trzeba im to wybaczyć, by mogli się rozwijać. Myślę, że sobie poradzą.” dodał.
„Nie przejmuję się murawą. To jest dla nas pewien egzamin, przyjechaliśmy dziś zobaczyć murawę, jutro musimy sobie na niej poradzić. To wszystko są szczegóły, do których musimy się zaadaptować. Szczególnie w grze od bramki czy po przejęciu piłki.” – zakończył szkoleniowiec Fiorentiny.
Włoskie media chwalą Polaków. Zebrali komplementy za mecz w Lidze Konferencji
Atalanta Bergamo odniosła pewne zwycięstwo nad Pafos. W obu drużynach wystąpił Polak. Zarówno Nicola Zalewski, jak i Radosław Majecki mogli zaliczyć swoje występy do udanych.
UEFA potwierdza. Dwa polskie kluby pewne gry w fazie ligowej europejskich pucharów w kolejnym sezonie!
UEFA zatwierdziła kalendarz rozgrywek klubowych na sezon 2027-28. Polska po raz pierwszy już przed startem sezonu ma zagwarantowany udział dwóch drużyn w fazie ligowej europejskich rozgrywek.
Medaliki za burtą, co dalej z Kroczkiem? [KOMENTARZ]
Przez ponad 210 minut dwumeczu z Hajdukiem Raków nawet przez chwilę nie był na prowadzeniu. Trudno więc mieć wątpliwości, stawiając pytanie, czy z Europą pożegnał się zasłużenie.