Trener Ajaksu Amsterdam Peter Bosz nie był zbyt zadowolony po czwartkowym meczu przy Łazienkowskiej. Jego drużynie nie udało się pokonać Legii Warszawa, a bezbramkowy remis oznacza, że kwestia awansu do kolejnej rundy jest wciąż otwarta.
Bosz przyznał, że chciał w Warszawie zapewnić sobie zaliczkę przed rewanżem, ale ta sztuka mu się nie udała. Jakby tego było mało, Ajax kończył spotkanie w osłabieniu.
– Przyjechaliśmy tutaj po to, by wygrać, ale nie zawsze to się udaje. Czerwona kartka nie była dobrym zakończeniem tego spotkania. Czekamy na rewanż. Mamy nadzieję, że za tydzień w Amsterdamie się uda – powiedział szkoleniowiec Ajaksu podczas pomeczowej konferencji.
Bosz odniósł się również do kwestii nieuznanego gola. Jego odpowiedź była dość dyplomatyczna. – Z ławki trenerskiej nie mogłem dokładnie widzieć strzału Klaassen z dziewiątej minuty, ale powtórki pokazały, że to była bramka – dodał.
Rewanżowe starcie Ajaksu z Legią odbędzie się 23 lutego o godzinie 19.
Boniek ocenił Lecha i Jagiellonię. Nie szczędził mocnych słów
Zbigniew Boniek dosadnie podsumował mecze Lecha i Jagiellonii w Europie. —Absolutnie nie mogę tego zrozumieć, dlaczego Jagiellonia i Lech dają prezenty rywalom w Europie w postaci łatwo traconych bramek po banalnych błędach — komentował na łamach Polsatu Sport, były prezes PZPN.
Nie tylko Lech i Jagiellonia. Tak spisali się Polacy w Lidze Europy i Lidze Konferencji
Za nami trzecia seria gier fazy zasadniczej w Lidze Europy oraz druga kolejka w Lidze Konferencji. Którzy Polacy mieli w czwartek powody do radości, a którzy schodzili z boiska z zwieszonymi głowami?
Timur Tutierow po meczu z Lechem: „Miałem gęsią skórkę”
Lech Poznań zremisował w czwartek z Sunderlandem 1:1 w meczu trzeciej kolejki fazy zasadniczej Ligi Europy. Rywalizacja w Wielkopolsce miała szczególny smak dla gracza przyjezdnych – Timura Tutierowa.
Adrian Siemieniec po meczu z Anderlechtem: „Pierwsze trafienie trochę wybiło nas z rytmu”
Jagiellonia Białystok przegrała z RSC Anderlecht 0:3 w trzeciej serii gier Ligi Europy. Podobnie jak w meczu z Olympiakosem Pireus, spory wpływ na wynik miały błędy i niezrozumiałe decyzje piłkarzy z Podlasia.