Lechia Gdańsk zremisowała z chorwackim NK Osijek 1:1. Bramkę dla „Biało-Zielonych” zdobył w 35. minucie spotkania Aliaksandr Sazankou. Szybka akcja całego zespołu zakończyła się dokładną centrą Bediego Buvala na 16. metr. Tam już był białoruski napastnik Lechii, który mocnym strzałem po ziemi nie dał szans golkiperowi Osijeka.
W trakcie całego meczu przewaga przechodziła z jednej strony na drugą. Na początku „Biało-Zieloni” utrzymywali ostry pressing, nie mogli jednak dojść dalej niż do 16. metra. Pierwszy groźny strzał gdańszczan został odnotowany dopiero w 30. minucie spotkania. Początek drugiej połowy należał do Chorwatów, a kiedy po upływie kilkunastu minut wydawało się, że lechiści ponownie łapią wiatr w żagle i dobiją przeciwnika, to jednak NK Osijek zdobył bramkę. W 67. minucie gry piłkarz chorwackiej drużyny popisał się precyzyjnym uderzeniem, przy którym Wojciech Pawłowski był bez szans. To jednak Lechia mogła wyjść z tego spotkania zwycięska. Najdogodniejszej sytuacji nie wykorzystał Buval, kiedy to uderzał głową po centrze Patryka Brzeskiego. Po akcji niezwykle aktywnego Sazankoua piłka została z kolei wybita z linii bramkowej. Buval próbował ją jeszcze dobić, ale futbolówka po koźle przeleciała nad poprzeczką. Groźne strzały oddali ponadto Łukasz Surma i ponownie Sazankou
Tam chciałby trafić Puchacz. „Do spełnienia sportowych marzeń zostało mi jedno”
W rozmowie z TVP Sport Tymoteusz Puchacz wypowiedział się na temat powrotu do Europy. – Do Premier League poszedłbym do każdego klubu, nawet Coventry czy Hull – stwierdził piłkarz Sabah Baku.
Polskie trio znów nie zawiodło! FC Porto rozbiło Benfikę w hicie
Polskie trio w FC Porto znów ma powody do zadowolenia. Smoki pokonały Benfikę 3:1 w hicie portugalskiej ligi i po siedmiu kolejkach nadal mają komplet punktów.
Lewandowski o sprzeczce z De Paulem. „Nie pozwolę na brak szacunku wobec swojej ojczyzny”
Podczas niedawnego spotkania pomiędzy Chicago Fire a Interem Miami Rodrigo de Paul wdał się w sprzeczkę z Robertem Lewandowskim, co uchwyciły kamery. W rozmowie z portalem "WP Sportowe Fakty" kapitan reprezentacji Polski zdradził kulisy tego zajścia.