Miał budować w Tychach wielki projekt, a wszystko wskazuje na to, że zakończy swoją pracę po zaledwie pół roku i jednej rundzie. Tomasz Hajto, bo o nim mowa, nie zdołał utrzymać GKS-u w pierwszej lidze i ma za to zapłacić własnym stanowiskiem.
Były reprezentant Polski objął stery GKS-u po rundzie jesiennej. Jego celem było utrzymanie drużyny, ale mimo sporych wzmocnień i szumnych zapowiedzi, nie udało mu się wykonać tej misji.
Jak udało nam się dowiedzieć, pozycja Hajty wisi na włosku i jeszcze podczas tego weekendu ma się on pożegnać ze swoją posadą. Decydujący głos w tej sprawie będzie miał prezydent Tychów, Andrzej Dziuba.
Remis w Siedlcach. Pogoń podzieliła się punktami z Ruchem
Podopieczni Waldemara Fornalika kontynuują serię meczów bez porażki, choć niewiele brakowało, by wrócili z Siedlec na tarczy. W samej końcówce jeden punkt zapewnił Niebieskim młody Max Pawłowski.
Kluby 1. Ligi wydały ponad 298 mln zł na wynagrodzenia
Kluby Betclic 1. Ligi przeznaczyły w sezonie 2025/26 ponad 298 mln zł na wynagrodzenia. Tylko siedem zespołów spełniło zaostrzony wymóg UEFA, zgodnie z którym koszty płac nie powinny przekraczać 70 proc. przychodów. Najwyższy wskaźnik odnotowała Polonia Warszawa – aż 164 proc. Z kolei najwięcej na wynagrodzenia wydał Śląsk Wrocław.