Jak będzie wyglądała dalsza przyszłość piłki nożnej w Bydgoszczy? Na moment obecny kolorowo nie jest, o czym przekonywał właściciel Zawiszy Radosław Osuch.
Zbudował mocny klub, jednak kibice tego nie doceniają
Sternik Zawiszy od wielu miesięcy pozostaje w konflikcie z kibicami, którzy bojkotują mecze i oskarżają Osucha o współpracę z policją. Ten ma pełne wsparcie władz Bydgoszczy, ale jego cierpliwość powoli dobiega kresu.
– Nie mogę dłużej funkcjonować w ten sposób. To koniec piłki w Bydgoszczy, nie zostawię klubu bandziorom – wyznał Osuch na antenie Orange Sport.
Najbliższe tygodnie i miesiące będą więc decydujące. Co się stanie z zespołem, który jako beniaminek T-Mobile Ekstraklasy awansował do grupy mistrzowskiej i wywalczył Puchar Polski?