Tak gra lider tabeli Ligi Konferencji! Pewne zwycięstwo Legii z Dynamem Mińsk!
Legia Warszawa pewnie wykonała swoje zadanie i pokonała na własnym obiekcie Dynamo Mińsk aż 4:0! Dzięki temu stołeczna drużyna jest aktualnie LIDEREM klasyfikacji fazy ligowej Ligi Konferencji!
Legia Warszawa była zdecydowanym faworytem tego spotkania i bez problemu potwierdziła swoją dominację na boisku. Drużyna Gonçala Feio zagrała znakomicie, kontrolując przebieg meczu i pewnie zwyciężając 4:0 z białoruskim Dynamem Mińsk w Lidze Konferencji.
Już w 10. minucie prowadzenie Legii zapewnił Luquinhas. Przez całą pierwszą połowę Legioniści wyraźnie przeważali, choć Dynamo zdołało kilka razy stworzyć groźne sytuacje. Obrońcy Legii stanęli jednak na wysokości zadania, a Rafał Kobylak, który bronił od pierwszej minuty, zaliczył solidny występ.
Druga połowa to już prawdziwy pokaz siły Legii. W 51. minucie sędzia podyktował rzut karny po zagraniu ręką zawodnika rywali. Marc Gual bezbłędnie wykorzystał „jedenastkę”, przełamując swoją dotychczasową niemoc strzelecką. Kilka minut później Luquinhas precyzyjnym strzałem podwyższył na 3:0, a już w 59. minucie Gual trafił po raz drugi, ustalając wynik spotkania na 4:0.
Legia Warszawa jest aktualnie liderem klasyfikacji Ligi Konferencji i niemal pewne jest, że stołeczny zespół zagra w tych rozgrywkach również w wiosennej rundzie. (MŁ)
1 Komentarz
najstarszy
najnowszyoceniany
Zbyszek
7 listopada, 2024 20:42
Brawo. Dobrze że Legia pokonuje w LKE słabe zespoły takie jak zespół z Mińska.
Włoskie media chwalą Polaków. Zebrali komplementy za mecz w Lidze Konferencji
Atalanta Bergamo odniosła pewne zwycięstwo nad Pafos. W obu drużynach wystąpił Polak. Zarówno Nicola Zalewski, jak i Radosław Majecki mogli zaliczyć swoje występy do udanych.
UEFA potwierdza. Dwa polskie kluby pewne gry w fazie ligowej europejskich pucharów w kolejnym sezonie!
UEFA zatwierdziła kalendarz rozgrywek klubowych na sezon 2027-28. Polska po raz pierwszy już przed startem sezonu ma zagwarantowany udział dwóch drużyn w fazie ligowej europejskich rozgrywek.
Medaliki za burtą, co dalej z Kroczkiem? [KOMENTARZ]
Przez ponad 210 minut dwumeczu z Hajdukiem Raków nawet przez chwilę nie był na prowadzeniu. Trudno więc mieć wątpliwości, stawiając pytanie, czy z Europą pożegnał się zasłużenie.
Brawo. Dobrze że Legia pokonuje w LKE słabe zespoły takie jak zespół z Mińska.