Szwajcaria zamyka grono ćwierćfinalistów. Wielka nuda w Vancouver
Mecz kompletnie bez historii. Po serii rzutów karnych reprezentacja Szwajcarii wyeliminowała Kolumbię i awansowała do ćwierćfinału.
Nie mamy co do tego żadnych wątpliwości: starcie Szwajcarii z Kolumbią było najsłabszym widowiskiem dotychczasowej fazy pucharowej, a być może nawet całego turnieju. Przez dwie godziny żadna z drużyn nie znalazła sposobu na sforsowanie defensywy rywala. Obie ekipy grały skrajnie pragmatycznie, bezskutecznie waląc głową w mur, przez co o awansie musiały zadecydować dogrywka i rzuty karne.
W pierwszej połowie nieco lepiej prezentowała się Kolumbia. Potrafiła dłużej utrzymać się przy piłce, choć wyraźnie brakowało jej konkretów w ataku. Na pochwałę zasłużyli też obaj bramkarze, którzy wykonali solidną pracę. Z kolei w drugiej odsłonie na boisku nie działo się już kompletnie nic godnego uwagi.
Dodatkowy czas gry przyniósł lekkie ożywienie i sporo ataków, które jednak rzadko stwarzały realne zagrożenie. Piłkę meczową w 115. minucie miał na nodze Jaminton Campaz. Znalazł się w znakomitej sytuacji, ale uderzył fatalnie – wysoko ponad poprzeczką.
Ostatecznie rzuty karne decydowały o awansie. Już w drugiej serii karnych Davinson Sanchez zmarnował swoją kolej. W trzeciej serii pomylił się Manuel Akanji, podobnie jak chwilę później Cucho Hernandez po stronie kolumbijskiej. Trafienie Vargasa ostatecznie dało awans Helwetom do ćwierćfinału.
Reprezentacja Algierii bez selekcjonera, choć przed mundialem przedłużyła z nim kontrakt
Vladimir Petković przestał pełnić funkcję selekcjonera reprezentacji Algierii – poinformowała tamtejsza federacja piłkarska na swojej stronie internetowej.
Mundialowy bohater afrykańskiej reprezentacji zaprezentowany przez nowy klub
Bramkarz reprezentacji Republiki Zielonego Przylądka – Vozinha znalazł nowy klub. Doświadczony golkiper został zaprezentowany jako nowy golkiper chilijskiego Colo Colo.
Nie tylko UEFA. Kolejna konfederacja krytycznie nastawiona do pomysłu FIFA
Pomysł FIFA, by sprzedać 30 procent praw do piłkarskich mistrzostw świata spółce Thrive Eternal spotyka się z coraz większym oporem. Po mocnym głosie płynącym ze strony UEFA, wątpliwości przedstawiła także kolejna konfederacja.