Nie milkną echa sobotnich derbów Londynu. Arsenal pokonał na Stamford Bridge Chelsea, a zdaniem wieli komentatorów wielki wpływ na taki wynik miała błędna decyzja sędziego odnośnie polskiego bramkarza, Wojciecha Szczęsnego.
Młody golkiper Arsenalu w drugiej połowie zdecydował się na interwencję poza polem karnym i sfaulował obrońcę rywali, Ashleya Cole’a. Wydawało się, że nic nie uchroni Polaka przed obejrzeniem czerwonej kartki i wyleceniem z boiska, jednak arbiter prowadzący to spotkanie, Andre Marriner miał inne zdanie na ten temat i ukarał Szczęsnego jedynie żółtym kartonikiem.
Sam zainteresowany po spotkaniu nie ukrywał swojego zaskoczenia tak łagodnym wymiarem kary. – Nie mam pojęcia jak to się stało, że nie dostałem czerwonej kartki i zostałem na boisku – napisał bramkarz „Kanonierów” na swoim koncie na „Twitterze”.
– Cóż to było jednak za spotkanie! Wielki duch, świetna atmosfera i wielkie zwycięstwo – tak skomentował zwycięstwo swojego zespołu Szczęsny.