Szczęsny nie może uwierzyć, że nie obronił strzału Johnsona
Wojciech Szczęsny nadal nie może uwierzyć, że nie obronił strzału Bradley’a Johnsona, w środowym spotkaniu Arsenalu Londyn z Leeds United w Pucharze Anglii. Polski bramkarz był bez szans po uderzeniu zza pola karnego zawodnika Leeds w okienko bramki.
Arsenal wygrał mecz 3:1 i awansował do kolejnej rundy FA Cup, ale polski bramkarz widocznie nie mógł spać spokojnie, gdyż z rana napisał na jednym z portali społecznościowych: „Nadal dziwię się, jak mogłem wczoraj nie obronić strzału Johnsona. Mimo to osiągnęliśmy dobry wynik, przy fantastycznym wsparciu naszych kibiców. Dzięki!”
Szczęsny zajął miejsce w bramce Arsenalu wobec kontuzji Łukasza Fabiańskiego. Wiele wskazuje na to, że w najbliższym spotkaniu Premier League z Wigan Athletic, między słupkami bramki Kanonierów ponownie stanie Wojciech Szczęsny.
Mazurek wspomina początki w Austrii. Wzruszył się mówiąc o bracie
19-letni pomocnik notuje znakomity start po transferze do RB Salzburg. Bartosz Mazurek, w rozmowie z Foot Truckiem, mówił o ogromnym wsparciu, które uzyskał od brata.
Kolejny Polak dołączy do Dynama Kijów. Kędziorek kompletuje sztab
Maciej Kędziorek tymczasowo został pierwszym trenerem ukraińskiego hegemona, ale niewykluczone, że pozostanie na tym stanowisku na dłużej. 46-latek kompletuje swój sztab, w którym ma znaleźć się miejsce dla innego trenera z Polski.