Syn swojego ojca. Jakub Jeleń bohaterem 7. kolejki Betclic 2 Ligi
Za nami 7. kolejka Betclic 2 Ligi. Bohaterem tej serii był Jakub Jeleń, który ustrzelił hat tricka. Kto poza nim nim znalazł uznanie w oczach naszej redakcji?
JEDENASTKA KOLEJKI
Mateusz Abramowicz (Świt) – obronił miejsce w jedenastce. W minionej kolejce obronił rzut karny egzekwowany przez Kamila Olka.
Józef Chorosiński (GKS) – to jego trafienie przesądziło o wygranej Trójkolorowych z Avią. W obronie spisywał się bez zarzutu.
Mikołaj Staniak (Zawisza) – w obronie nie ustrzegł się błędów, ale za to z przodu nadrabiał jak mógł. Strzelił dwa gole dla grającego w niedowadze Zawiszy.
Dawid Barnowski (Znicz) – kolejny udany występ bocznego obrońcy Znicza. Nie tylko wykorzystał jedenastkę, ale i był motorem napędowym na lewej stronie.
Adam Deja (Górnik) – to jeden z najbardziej regularnych piłkarzy w tym sezonie. Jednego gola strzelił, przy drugim miał udział, a ogólnie robił swoje w drugiej linii.
Dennis Jastrzembski (Olimpia) – pojawił się na placu gry w 46 minucie. Druga połowa wystarczyła mu, aby został bohaterem. Były piłkarz Śląska skarcił wrocławskich rezerwistów w samej końcówce.
Tymon Proczek (Znicz) – po 18 minutach jego drużyna przegrywała 0:2. To on efektownym golem dał sygnał od odrabiania strat. Miał asystę przy trafieniu na 3:2.
Łukasz Seweryn (Podhale) – trafiał w obie strony. Po pechowym swojaku nie załamał się i dążył do odkupienia win. Skutecznie.
Adam Frączczak (Świt) – doświadczony napastnik ustrzelił dublet w Zielonej Górze. W dużej mierze dzięki niemu przełamanie Szczecinian stało się faktem.
Jakub Jeleń (Stal) – bohater kolejki. 23. urodziny uczcił hat trickiem. Do pełni szcześcia synowi Ireneusza zabrakło zwycięstwa z Zawiszą.
Kacper Kasprzak (Rekord) – ustrzelił dublet w meczu z rezerwami Legii. Gole ucieszyły podwójnie, bowiem zapewniły Rekordzistom pierwszą wyjazdową wygraną w sezonie.
Prezes Lechii bez ogródek o stadionie. „Będziemy jak Don Kichot walczący z wiatrakami”
Lechia Zielona Góra po awansie do II ligi chce się w niej przede wszystkim ustabilizować, ale klub już teraz musi mierzyć się z problemem, który może zahamować jego dalszy rozwój. Chodzi o stadion.
Michał Probierz pozostaje bez pracy po tym, jak w czerwcu 2025 roku w burzliwych okolicznościach odszedł z reprezentacji Polski. Jak się okazuje, doświadczony szkoleniowiec mógł teraz objąć klub z trzeciego poziomu rozgrywkowego w Polsce.