Napoli po emocjonującym spotkaniu pokonało Leicester, dzięki czemu zapewniło sobie grę w fazie pucharowej Ligi Europy. Świetny mecz rozegrał Piotr Zieliński, który grał z opaską kapitańską.
Emocji pod Wezuwiuszem nie zabrakło. Już w 4. minucie spotkania Adam Ounas trafił do siatki i dał prowadzenie zawodnikom Napoli. Raptem 20 minut później Elif Elmas wpisał się na listę strzelców i podwyższył prowadzenie gospodarzy.
Później inicjatywę przejęli piłkarze Leicester, co zaowocowało dwoma golami angielskiej ekipy. Najpierw do siatki trafił Johny Evans, później Kiernan Dewsbury-Hall. Obie drużyny schodziło do szatni przy efektownym wyniku 2:2.
W drugiej połowie jedynego gola zdobył Elif Elmas, dając tym samym zwycięstwo Napoli, dające włoskiej drużynie awans do kolejnego etapu rozgrywek Ligi Europy.
Świetny mecz zagrał Piotr Zieliński. Polak co prawda nie wpisał się na listę strzelców lub asystujących, jednak jego gra w rozegraniu okazała się kluczem do zwycięstwa Napoli. Przy trzeciej bramce zanotował kluczowe podanie. Ciągle był aktywny i trzymał się gry swojego zespołu. Co więcej, grał z opaską kapitańską i pewnie wywiązał się ze swoich obowiązków.
Boniek ocenił Lecha i Jagiellonię. Nie szczędził mocnych słów
Zbigniew Boniek dosadnie podsumował mecze Lecha i Jagiellonii w Europie. —Absolutnie nie mogę tego zrozumieć, dlaczego Jagiellonia i Lech dają prezenty rywalom w Europie w postaci łatwo traconych bramek po banalnych błędach — komentował na łamach Polsatu Sport, były prezes PZPN.
Nie tylko Lech i Jagiellonia. Tak spisali się Polacy w Lidze Europy i Lidze Konferencji
Za nami trzecia seria gier fazy zasadniczej w Lidze Europy oraz druga kolejka w Lidze Konferencji. Którzy Polacy mieli w czwartek powody do radości, a którzy schodzili z boiska z zwieszonymi głowami?
Timur Tutierow po meczu z Lechem: „Miałem gęsią skórkę”
Lech Poznań zremisował w czwartek z Sunderlandem 1:1 w meczu trzeciej kolejki fazy zasadniczej Ligi Europy. Rywalizacja w Wielkopolsce miała szczególny smak dla gracza przyjezdnych – Timura Tutierowa.
Adrian Siemieniec po meczu z Anderlechtem: „Pierwsze trafienie trochę wybiło nas z rytmu”
Jagiellonia Białystok przegrała z RSC Anderlecht 0:3 w trzeciej serii gier Ligi Europy. Podobnie jak w meczu z Olympiakosem Pireus, spory wpływ na wynik miały błędy i niezrozumiałe decyzje piłkarzy z Podlasia.