Martin O’Neill może w końcu nieco głębiej odetchnąć. Jego Sunderland AFC przełamał złą passę i pokonał na wyjeździe Fulham FC 3:1.
The Cottagers od początku meczu mieli ogromnego pecha. Jeszcze w pierwszej połowie z boiska musieli zejść Alexander Kacaniklic, który nabawił się kontuzji i Brede Hangeland, którego sędzia ukarał czerwoną kartką. Takie straty musiały w końcu przynieść zmianę w obrazie gry.
W 50. minucie wynik spotkania otworzył najlepszy strzelec Sunderlandu Steven Fletcher, jednak goście cieszyli się z prowadzenie zaledwie kilka chwil. W 62. minucie do remisu doprowadził bowiem Mladen Petrić, który kilkadziesiąt sekund wcześniej wszedł na boisko.
Było to jednak wszystko, na co gospodarze mogli sobie tego dnia pozwolić. W 65. minucie gola na 2:1 dla Czarnych Kotów strzelił Carlos Cuellar, a w 70. wynik meczu ustalił Stephane Sessegnon.
Z dna tabeli na 8. miejsce. Co zmieniło się w grze Spurs? [WIDEO]
Sześć meczów bez zwycięstwa, a potem trzy wygrane z rzędu. Tottenham się obudził, awansując z dna tabeli na 8. miejsce. Co zmieniło się w grze Spurs? Maciej Sarosiek wskazuje, skąd nastąpił ten zwrot.