Przejdź do treści
2025.07.24 Ostrawa
Pilka nozna Liga Europy UEFA sezon 2025/26 II runda kwalifikacyjna
Banik Ostrawa - Legia Warszawa
N/z Steve Kapuadi
Foto Mateusz Sobczak / PressFocus

2025.07.24 Ostrava
Football UEFA Europa League 2025/26 season second qualifying round
Banik Ostrava - Legia Warsaw
Steve Kapuadi
Credit: Mateusz Sobczak / PressFocus

Polska Ekstraklasa

Steve Kapuadi: Jestem zupełnie innym zawodnikiem [WYWIAD]

Steve Kapuadi ma za sobą dwa bardzo udane lata w Legii Warszawa. W ich trakcie grał z powodzeniem w europejskich pucharach i zapracował na debiut w reprezentacji swojego kraju. 

Paweł Gołaszewski

To był rekordowo krótki urlop w twojej karierze?

Zdecydowanie tak, ale bardzo dużo się wydarzyło – mówi Kapuadi. – Po wakacjach mogę o sobie powiedzieć, że jestem zawodnikiem międzynarodowym. Zadebiutowałem w reprezentacji Demokratycznej Republiki Konga. Na ten moment bardzo długo czekałem.

TAKIEJ CHWILI NIE DA SIĘ PRZEŻYĆ RAZ JESZCZE

W twojej ojczyźnie w mediach przez ostatnie kilka miesięcy i przy okazji ogłaszania powołań na poprzednie zgrupowania pojawiało się sporo pytań o ciebie.

Serio? W każdym razie, to był szczególny dzień w moim życiu, kiedy dowiedziałem się o powołaniu. Nie mogłem się doczekać, kiedy pojadę na zgrupowanie i spotkam kolegów z zespołu. W trakcie sezonu rywalizowałem przeciwko Cedricowi Bakambu czy Afimico Pululu. Wiem, że Afi bardzo chciał grać dla Demokratycznej Republiki Konga.

Jak przyjęła cię drużyna?

Świetnie! W ogóle nie czułem, że jestem nowy. Chłopaki wprowadzili mnie do zespołu, aklimatyzacja była błyskawiczna.

Jak czułeś się podczas debiutu?

Nie mam słów, by to opisać. Kiedy byłem w kadrze na mecz z Mali i usłyszałem hymn, miałem ciarki na całym ciele. Takiej chwili nie da się przeżyć raz jeszcze. Pierwsze spotkanie obejrzałem z ławki rezerwowych, natomiast w starciu z Madagaskarem dostałem szansę od selekcjonera. Piękna chwila, która zostanie ze mną na całe życie. Oczywiście, musiałem być w pełni skupiony, ale w środku byłem niezwykle szczęśliwy i wzruszony.

NAJPIĘKNIEJSZY DZIEŃ W KLUBOWEJ KARIERZE

Mówisz, że powołanie, przyjazd na zgrupowanie i debiut w drużynie narodowej to były szczególne chwile minionego sezonu. A w piłce klubowej?

Zdecydowanie najlepiej będę wspominał 2 maja, kiedy wygraliśmy finał Pucharu Polski. PGE Narodowy, pełne trybuny, siedem goli, awans do europejskich pucharów i wielka euforia po zwycięstwie. To było pierwsze trofeum, jakie wywalczyłem w karierze. Nigdy wcześniej nie doświadczyłem takiego momentu. Oczywiście, było też kilka innych ważnych chwil, jak na przykład zwycięstwa nad Betisem czy Chelsea. Ale dzień, w którym sięgnęliśmy po Puchar Polski był zdecydowanie najlepszy. Mam nadzieję, że doświadczę podobnego za kilka miesięcy, ale już z najważniejszym tytułem w Polsce.

W materiałach po finale dało się zauważyć, że disco polo jest ci obce.

Nie słucham polskiej muzyki na co dzień. Chłopaki utworzyli playlistę, cieszyliśmy się i tańczyliśmy akurat do tego, co płynęło z głośnika.

No i królowały okulary przeciwsłoneczne. Jakaś historia jest z tym związana?

Spontan.

Dzisiaj jesteś lepszym piłkarzem niż dwa lata temu, kiedy przychodziłeś do Warszawy?

Zdecydowanie tak, bardzo się rozwinąłem nie tylko pod kątem piłkarskim czy doświadczenia, ale także w aspekcie fizycznym. Bardzo blisko współpracuję z trenerem Bartoszem Bibrowiczem, który ma na mnie konkretny plan. Idę według niego i widzę, że jestem coraz lepszy. Spójrz na mnie z pierwszego spotkania, kiedy debiutowałem przeciwko Widzewowi Łódź. Teraz jestem zupełnie innym zawodnikiem.

Kilka dni później zagrałeś jeden z najlepszych meczów w Legii – przeciwko Aston Villi.

Cała drużyna zagrała wtedy rewelacyjnie. Dzisiaj mam większą świadomość, poprawiłem konkretne elementy w obronie i w ataku. Jestem lepszy, choć wiem, że jest jeszcze mnóstwo aspektów, które muszę i chcę poprawiać. Byłem nominowany do tytułu Obrońcy Sezonu przez kapitułę Ekstraklasy, choć jestem nieco rozczarowany, że nie wygrałem. Może wydarzy się to za rok?

ŹLE BRONILIŚMY JAKO ZESPÓŁ

Zajęliście piąte miejsce, a Legia straciła 45 goli. W głosowaniu decydowały występy ligowe…

Wiem, wiem, trochę żartuję.

Jaki był problem w grze defensywnej Legii?

To, że straciliśmy tyle bramek, nie wynikało tylko z tego, że obrońcy coś zawalali w każdym spotkaniu. Źle broniliśmy jako drużyna. Zwróć uwagę, ile goli dla rywali padło po stałych fragmentach. Generalnie w wielu spotkaniach byliśmy też nieskuteczni. Tworzyłeś jedną, drugą, trzecią okazję, nie strzelałeś, a przeciwnik dochodził do jednej sytuacji i zamieniał ją na gola. To było frustrujące. Jeśli w tym sezonie mamy być lepsi, musimy uszczelnić defensywę. Jestem przekonany, że nam się to uda.

NAJTRUDNIEJSZY MOMENT W LEGII

Jakbyś podsumował zeszły sezon? W pierwszych kolejkach nie łapałeś się do składu.

Wylądowałem nawet na trybunach. Jestem człowiekiem, który kocha wyzwania i takim był powrót do wyjściowej jedenastki.

To był najtrudniejszy moment w Legii?

Pod kątem indywidualnym? Zdecydowanie. Usiadłem na trybunach, ale bardzo szybko chciałem wrócić do gry. Pracowałem ciężko i w końcu dostałem kolejną szansę.

Masz silny mental?

To jedna z moich najlepszych cech. Przeżyłem wiele różnych momentów w karierze, z każdym sobie poradziłem i wiem, że każda z tych sytuacji czegoś mnie nauczyła. Ja bardzo późno – jak na dzisiejsze czasy – zacząłem grać profesjonalnie w piłkę, a dzisiaj jestem w największym klubie w Polsce i reprezentuję swój kraj. To jest uczucie, które trudno opisać.

MAMY GRAĆ NA KILKU FRONTACH

Przez dwa lata w Legii rozegrałeś już 80 meczów. Sporo.

W obu sezonach graliśmy w europejskich pucharach i to dość długo, dlatego tych spotkań trochę się uzbierało. Bez gry w Lidze Konferencji pewnie potrzebowałbym trzech pełnych sezonów, aby osiągnąć taką liczbę.

Po takiej dawce spotkań jesteś bardziej zmęczony fizycznie czy psychicznie?

Zmęczenie jest odczuwalne w jednym i drugim aspekcie, ale to obciążenie mentalne jest spore. Na tym poziomie muszę mieć świadomość, jak sobie z nim radzić, bo dla Legii taka liczba meczów powinna być normą co sezon. Cieszę się, że powoli zbliżam się do setki.

Legia nauczyła się grać co trzy dni?

Tak, choć każdy sezon jest inny, masz innych rywali, inne podróże…

Drugi sezon był łatwiejszy?

Był inny. W pierwszym adaptowaliśmy się do gry co trzy dni, część z nas zderzyła się z tym po raz pierwszy w karierze. Tak wygląda futbol na wysokim poziomie i musisz temu sprostać. O to chodzi w karierze piłkarza, żeby grać i w lidze i w pucharach. 

LEGIA ZA DŁUGO CZEKA NA TYTUŁ

Jakie relacje miałeś z Goncalo Feio?

Profesjonalne.

To znaczy?

Jak trener z zawodnikiem.

Jakim trenerem jest Feio?

Na pewno jest bardzo wymagający, a jeśli chodzi o warsztat, lubi grać piłkę bezpośrednią.

A jakim trenerem jest Edward Iordanescu?

Dopiero się poznajemy, uczymy, ale widać, że będziemy grać trochę inaczej niż w poprzednim sezonie.

O co gra Legia w tym sezonie?

O mistrzostwo Polski i fazę ligową europejskich pucharów.

Kiedy polska drużyna wchodzi do zasadniczego etapu europejskich pucharów, raczej nie sięga po mistrzostwo Polski.

Wiem, że jest taka zależność w ostatnich latach, ale najwyższy czas to zmienić. Legia nie jest mistrzem Polski od czterech lat – za długo jak na największy klub w kraju. Oczywiście, jest to trudne, by wszystko połączyć i realizować cele, ale jesteśmy mądrzejsi o doświadczenia z ostatnich lat. Jest to wyzwanie bardzo poważne, ale nie traktuję go w kategorii, że nie da się tego zrobić. Wręcz przeciwnie, trzeba udowodnić swoją wartość i zmazać plamę z ostatnich lat.

Jan Ziółkowski to twój najlepszy kolega w zespole?

Mamy znakomitą relację, bardzo się lubimy. To świetny chłopak, ma wielki talent. Chcę mu pomóc, by wszedł na jak najwyższy poziom. Dużo rozmawiamy, współpracujemy, ale też rywalizujemy. Ma potencjał na wielką piłkę.

Pytałem bardziej pod kątem waszej kariery aktorskiej.

Zaliczyliśmy pewien epizod, zapowiadając finał Pucharu Polski. Świetnie się bawiłem, kiedy to kręciliśmy. Efekt wyszedł znakomity, ale najważniejsze, że ten finał wygraliśmy.

guest
1 Komentarz
najstarszy
najnowszy oceniany
Zając
Zając
7 sierpnia, 2025 12:46

Tego się nie da czytać. Sorry, ale on nie jest żadną gwiazdą. Żle mu z oczu patrzy.

Najnowsze wydanie tygodnika PN

Nr 41/2026

Nr 41/2026

Polska Ekstraklasa

Zbigniew Boniek mocno w sprawie sędziów! „Z tego nic nie wynika”

Zbigniew Boniek dosadnie odniósł się do ostatnich kontrowersji wokół pracy sędziów Ekstraklasy.

UEFA vice-president Zbigniew Boniek during the UEFA Europa League Final 2024 between Atalanta BC and Bayer 04 Leverkusen at Dublin Arena in Dublin, Ireland on May 22, 2024 (Photo by Andrew SURMA/ SIPA USA).
2024.05.23 Dublin
pilka nozna Liga Europy
Atalanta Bergamo - Bayer 04 Leverkusen
Foto Andrew Surma/SIPA USA/PressFocus

!!! POLAND ONLY !!!
Czytaj więcej

Polska Ekstraklasa

Wojtuszek po operacji odpocznie od piłki. Czy sztab medyczny kadry dopełnił obowiązków?

Norbert Wojtuszek przeszedł operację przepukliny pachwinowej. Przerwa w grze reprezentanta Polski potrwa kilka tygodni.

2026.08.09 Bialystok
pilka nozna PKO Ekstraklasa sezon 2026/2027
Jagiellonia Bialystok - Widzew Lodz
N/z Norbert Wojtuszek
Foto Weronika Morciszek / PressFocus

2026.08.09 Bialystok
Football - Polish PKO Ekstraklasa season 2026/2027
Jagiellonia Bialystok - Widzew Lodz
Norbert Wojtuszek
Credit: Weronika Morciszek / PressFocus
Czytaj więcej

Polska Ekstraklasa

Zwrot akcji w sprawie Michała Pazdana! Decyzja zapadła

​Niespodziewany zwrot akcji przy Łazienkowskiej! Michał Pazdan i klub z Warszawy podjęli ostateczną decyzję.

2026.09.25 Warszawa
Pilka nozna, UEFA, Liga Narodow,
Polska - Bosnia i Hercegowina
N/z Michal Pazdan
Foto Mateusz Porzucek PressFocus

2026.09.25 Warszawa
UEFA Nations League Group Stage,
Poland - Bosnia and Herzegovina
Polska - Bosnia i Hercegowina
Michal Pazdan
Credit: Mateusz Porzucek PressFocus
Czytaj więcej

Polska Ekstraklasa

SKRÓT MECZU: GKS Katowice 2:1 Wieczysta Kraków

W zaległym meczu 3. kolejki PKO BP Ekstraklasy, GKS Katowice pokonał Wieczystą Kraków 2:1. Oto skrót z tego spotkania.

SKRÓT MECZU: GKS Katowice 2:1 Wieczysta Kraków
Czytaj więcej

Polska Ekstraklasa

Tabela Ekstraklasy po 10. kolejce. Zmiany w dolnych rejonach

Zakończyliśmy zmagania w dziesiątej serii gier PKO Bank Polski Ekstraklasy. Wygrana Motoru w Radomiu sprawiła, że ekipa Johna Carvera znalazła się pod kreską.

2026.10.12 Radom PKO Ekstraklasa Sezon 2026/2027 Radomiak Radom - Motor Lublin

N/z Karol Czubak gol
Foto Kacper Pacocha / PressFocus 

2026.10.12 Radom Football Polish Ekstraklasa Season 2026/2027 Radomiak Radom - Motor Lublin


Credit: Kacper Pacocha / PressFocus
Czytaj więcej