Wojciech Stawowy był zadowolony z pierwszego zdobytego punktu w rundzie wiosennej. Trener Cracovii zdaje sobie jednak sprawę, że mecz z Pogonią nie był porywającym widowiskiem.
– Cieszę się z punktu, bo został zdobyty na trudnym terenie. Wiedzieliśmy, że Pogoń jest na fali, nie przez przypadek jest wysoko w tabeli. Mecz grany o tej porze, przy takiej pogodzie, nie był wielkim widowskiem. Tempo było średnie. Myślę, że wynik odzwierciedla przebieg spotkania – powiedział na konferencji pomeczowej Stawowy.
– Pogoń miała więcej sytuacji bramkowych. Szczególnie ta w 72. minucie powinna zostać zamieniona na gola. Gdybyśmy mieli więcej jakości z przodu, pokusilibyśmy się o lepsze sytuacje – dodał trener Pasów.
Sławomir Witek dla „PN”: Klauzula odejścia Dawida Szwargi była nieaktywna
Gdyby Raków zgłosił się po Dawida Szwargę we wrześniu, zapłaciłby zdecydowanie mniej niż w październiku. Prezes GKS-u Katowice zdradza kulisy negocjacji z częstochowskim klubem.