Cracovia zaczęła rundę wiosenną ekstraklasy od dwóch porażek. Trener Pasów, Wojciech Stawowy, liczy na przełamanie w niedzielnym spotkaniu ze Śląskiem Wrocław.
– Sądzę, że zespół weźmie do serca to, o czym rozmawialiśmy w ostatnich dniach i wyeliminuje błedy indywidualne, by w efekcie cieszyć się tej wiosny z dobrej gry i ze zwycięstwa – powiedział szkoleniowiec.
Stawowy jest pełen uznania, dla najbliższego rywala, ale uważa, że jest on w zasięgu Pasów. – Śląsk ma bardzo duży potencjał piłkarski i jest to zespół, który potrafi grać w piłkę. Nasz najbliższy przeciwnik ma silną kadrę, której piłkarze są stworzeni do kombinacyjnej gry. W Śląsku są także indywidualności, które potrafią zrobić różnicę. No i jest nowy trener, a więc i rywalizacja o miejsce w składzie zaczęła się od nowa – ocenił 48-letni trener.
Remis w Lublinie! Motor wrócił do meczu i zadał dwa ciosy
Motor zremisował z Zagłębiem 2:2. ,,Miedziowi'' prowadzili w tym meczu już dwoma golami. Gospodarze w drugiej połowie odrobili straty i zafundowali emocjonującą końcówkę.