– Przegrywamy trzeci mecz z rzędu i nie mogę powiedzieć, że coś było nie tak, że coś nie funkcjonowało. Każdy widział, jak wyglądał ten mecz – powiedział po spotkaniu ze Śląskiem Wrocław Wojciech Stawowy.
Czy Stawowy zapłaci głową na słabe wyniki Cracovii?
Szkoleniowiec Cracovii nie ukrywał swojego rozczarowania, tym bardziej, że Pasy wciąż marzą o mistrzowskiej połówce tabeli. – Wprawdzie kolejka się jeszcze nie zakończyła, ale te mecze, które już się odbyły, dawały nam szanse na ósemkę, która jest naszym celem. Porażka ze Śląskiem znacznie komplikuje nam sprawę. Nie robią się duże problemy, ale atmosfera zaczyna się zagęszczać.
– Jeśli chodzi o ocenę meczu, to muszę uderzyć się w piersi i zacząć od siebie. Sytuacja wymaga szybkiej reakcji. Cala wina zza ostatnie wyniki Cracovii spoczywa na moich barkach, biorę za to pełną odpowiedzialność i wiem, jakie mogę ponieść konsekwencje jako trener – dodał Stawowy.
Remis w Lublinie! Motor wrócił do meczu i zadał dwa ciosy
Motor zremisował z Zagłębiem 2:2. ,,Miedziowi'' prowadzili w tym meczu już dwoma golami. Gospodarze w drugiej połowie odrobili straty i zafundowali emocjonującą końcówkę.