Stan gry o Nakoulmę: Prezes jedną nogą w Besiktasie, ale…
Teoretycznie
wszystko już jest jasne – w środę Prejuce Nakoulma ma lecieć do
Stambułu i dopiąć szczegóły negocjacji z Besikatsem, w którym
powinien inkasować 600 tysięcy euro rocznie. Tyle że kilkanaście
miesięcy temu, mimo że dwukrotnie gościł w Groznym, gdzie miał
zarabiać dwukrotnie więcej niż teraz nad Bosforem – pozostał w
Zabrzu. Jak będzie w przypadku rozmów z tureckim potentatem?
Wiadomo,
że popularny Prezes ma wpisaną w kontrakcie z Górnikiem sumę
odstępnego w wysokości 1,25 miliona euro, zaś końcówkę tej
kwoty, czyli 250 tysięcy rocznie przy Roosevelta pobiera. I to
jedyne pewne kwoty i informacje w transferowej układance z Nakoulmą
w roli głównej. Kolejne – są już tylko prawdopodobne i to coraz
mniej.
Przede
wszystkim mało realna jest przeprowadzka Nakoulmy do Francji, choć
przez ostatnie 24 godziny do Nice do kolejki chętnych po kartę
zawodnika Górnika dołączyły jeszcze wyżej notowane FC Nantes
oraz drugoligowcy z tradycjami: RC Lens, a przede wszystkim Auxerre.
Problem polega jednak na tym, że akurat na Ligue 1 i Ligue 2
poprzedni pracodawca Prejuce’a – Górnik Łęczna – ma specjalną
klauzę. Po transferze w tym kierunku, do klubu z Lubelszczyzny
trafiłoby aż 55 procent kwoty uzyskanej z transakcji. W przypadku
pozostałych krajów – klauzula wynosi 25 procent. Z tego względu
przenosiny do Francji są praktycznie wykluczone, choć pewnie to
właśnie nad Loarą zarobiłby najwięcej, skoro Kamil Grosicki w
Rennes na mocy świeżo uzgodnionej umowy ma zarabiać rocznie 1,2
miliona euro brutto (czyli około 50 tysięcy euro miesięcznie netto)!
Dość
nieoczekiwanie do rozgrywki o kartę Nakoulmy miała włączyć
się… Lechia Gdańsk, której nowi właściciele – podobno – są
skłonni płacić Prezesowi 100 tysięcy złotych miesięcznej pensji
(w Zabrzu pobiera o około 20 tysięcy mniej). Czy to jednak
wystarczająco kusząca kwota, o ile oczywiście zainteresowanie
zespołu z PGE Areny graczem z Burkina Faso polega na prawdzie? A
przede wszystkim – czy Prejuce ma w ogóle ochotę opuścić
Zabrze? Pierwsze odpowiedzi poznamy już jutro. A przynajmniej powinniśmy…
Pomocnik Widzewa doznał kontuzji. Będzie pauzował przez kilka tygodni
W najbliższych tygodniach szkoleniowiec Widzewa Łódź, Mateusz Stolarski, nie będzie mógł korzystać z Daniego Silvy. Portugalczyk nabawił się urazu mięśniowego.
Czy z Wieczystą Simundza zagra o posadę? Dyrektor Śląska odpowiada
W obliczu niezadowalających wyników Śląska Wrocław w przestrzeni publicznej zaczęły pojawiać się doniesienia odnośnie przyszłości jego trenera. Do sprawy odniósł się dyrektor sportowy klubu.
Opublikowano ranking najlepszych akademii. Jest wśród nich Lech Poznań
Akademia Lecha Poznań zajęła 136. lokatę w zestawieniu najlepszych szkółek piłkarskich na świecie. ,,Kolejorz'' wychował 28 zawodników spełniających kryteria CIES.