AC
Milan nie miał problemu z zakwalifikowaniem się do kolejnego etapu
eliminacji Ligi Europy. W II rundzie włoska drużyna na wyjeździe
pokonała 2:0 Shamrock Rovers.
Sezony mijają, a Zlatan Ibrahimović nie przestaje zdobywać bramek (foto: Jonathan Moscrop/Reuters)
Milan
był obok Tottenhamu zdecydowanie najsilniejszym i najbardziej
rozpoznawalnym klubem spośród uczestniczących w II rundzie
eliminacji Ligi Europy. Drużyna, którą prowadzi trener Stefano
Pioli, uchodziła za murowanego faworyta w starciu z Shamrock Rovers.
Zespół ze stolicy Lombardi podołał zadaniu, odnosząc w Dublinie
spokojne zwycięstwo.
Rezultat
zawodów otworzył nie kto inny, jak Zlatan Ibrahimović. W 23.
minucie szwedzki napastnik oddał silny i bardzo precyzyjny strzał w
polu karnym. Piłka wpadła do siatki tuż przy bliższym słupku.
Dobrym, prostopadłym podaniem do Ibry popisał się Hakan
Calhanoglu.
Goście
w pełni kontrolowali przebieg wydarzeń na murawie, a ich awans ani
przez moment nie był zagrożony. Po
przerwie przedstawiciele Serie A podwyższyli prowadzenie. W 67.
minucie Calhanoglu do asysty na swoim koncie dopisał gola. Turecki
pomocnik efektownie uderzył sprzed linii szesnastego metra, nie
dając bramkarzowi Shamrock najmniejszych szans na skuteczną
interwencję. Asystę zaliczył Belg Alexis Saelemaekers, który z
pola karnego przytomnie wycofał piłkę do Calhanoglu.
Drużyna
z Mediolanu bez większego wysiłku awansowała do III rundy
eliminacji Ligi Europy. W niej zmierzy się z norweskim zespołem FK
Bodo/Glimt, który uporał się z Żalgirisem Wilno. Spotkanie
odbędzie się w przyszły czwartek na San Siro.
Boniek ocenił Lecha i Jagiellonię. Nie szczędził mocnych słów
Zbigniew Boniek dosadnie podsumował mecze Lecha i Jagiellonii w Europie. —Absolutnie nie mogę tego zrozumieć, dlaczego Jagiellonia i Lech dają prezenty rywalom w Europie w postaci łatwo traconych bramek po banalnych błędach — komentował na łamach Polsatu Sport, były prezes PZPN.
Nie tylko Lech i Jagiellonia. Tak spisali się Polacy w Lidze Europy i Lidze Konferencji
Za nami trzecia seria gier fazy zasadniczej w Lidze Europy oraz druga kolejka w Lidze Konferencji. Którzy Polacy mieli w czwartek powody do radości, a którzy schodzili z boiska z zwieszonymi głowami?
Timur Tutierow po meczu z Lechem: „Miałem gęsią skórkę”
Lech Poznań zremisował w czwartek z Sunderlandem 1:1 w meczu trzeciej kolejki fazy zasadniczej Ligi Europy. Rywalizacja w Wielkopolsce miała szczególny smak dla gracza przyjezdnych – Timura Tutierowa.
Adrian Siemieniec po meczu z Anderlechtem: „Pierwsze trafienie trochę wybiło nas z rytmu”
Jagiellonia Białystok przegrała z RSC Anderlecht 0:3 w trzeciej serii gier Ligi Europy. Podobnie jak w meczu z Olympiakosem Pireus, spory wpływ na wynik miały błędy i niezrozumiałe decyzje piłkarzy z Podlasia.