Przejdź do treści
Specjalnie dla nas: Janusz Michallik

Polska 1 Liga

Specjalnie dla nas: Janusz Michallik

Przyleciał do Chorzowa z dorosłym synem, by pokazać mu Polskę, jaką sam zapamiętał. I obejrzeć na żywo biało-czerwonych. Odbył podróż sentymentalną do miejsca, gdzie się urodził i skąd ruszył dalej – do Warszawy, a potem do Ameryki. Do kadry Bory Milutinovicia, po 44 występy w reprezentacji Stanów Zjednoczonych. Dziś, w wieku 52 lat, jest cenionym komentatorem między innymi amerykańskiej ESPN.

ROZMAWIAŁ ZBIGNIEW MUCHA


– No to zacznijmy od Zlatana…
– Jego transfer to świetna wiadomość dla MLS – mówi Michallik. – Generalnie jestem przeciwny sprowadzaniu starszych zawodników, a pamiętam czasy Donadoniego i innych, lecz dopiero tacy piłkarze jak Villa, Giovinco czy Robbie Keane przełamali pewną barierę. Grali i grają tak samo dobrze jak kiedyś w La Lidze, Serie A czy Premier League. Podoba mi się, że dziś te wielkie nazwiska robią się coraz młodsze. Zlatan ma już oczywiście swoje lata, ale… jemu wolno. Gdybym był na przykład panem Mioduskim, a Ibra chciałby przeprowadzić się do Warszawy, poszedłbym do banku i wziął każdy kredyt, pod każdą możliwą hipotekę, byle tylko mieć Szweda u siebie. To niesamowita reklama dla klubu i ligi. Marketingowo strzał w dziesiątkę, ale i piłkarsko wciąż jest genialny. Człowiek, który nigdy nie trzęsie portkami, a to dla Amerykanów szalenie istotne.

(…)

– Był pan na meczu Polska – Korea. Chorzów to taka podróż sentymentalna? Na Śląskim pojawił się pan przecież pierwszy raz od ponad 40 lat…
– Poprzednio w 1977 roku, na eliminacyjnym meczu z Portugalią. Miałem 11 lat, siedziałem na trybunach, słyszałem gwizdy na Deynę. Urodziłem się w Chorzowie, ale szybko przeprowadziłem do Warszawy, gdzie tata grał w piłkę. Na Śląsk przyjeżdżałem do babci na wakacje, więc traktowali mnie już jako gorola. Dla chłopaków z ulicy i podwórka byłem jednak swój. Zmienił się ten Stadion Śląski. OK, jest piękny, ale tamtej atmosfery nie zapomnę. Wtedy na mecze przychodziło po sto tysięcy ludzi. Może to byli inni ludzie… Dla nich, dla tych górników, hutników, ale także tych wszystkich, którzy wówczas zjeżdżali z całej Polski, mecz reprezentacji był świętem. Czuć było coś niewypowiedzianego w powietrzu. Pamiętam, jak wujek przeżywał wizytę na Śląskim, no jakby papież przyjeżdżał. 

– Samo miasto?
– Ogromne emocje. Stary Chorzów jakby stanął w miejscu. Zapach ten sam. Jak opuściłem miasto jako dziecko, tak nic się nie zmieniło. Te uliczki, gdzie grałem w piłkę, podwórka, gdzie węgiel nosiłem babci, te eRki na murach. W Ameryce tego nie uświadczysz. Ale jak porównać klub z niemal stuletnią tradycją do ligi, która ma – powiedzmy – 20 lat. Warszawa z kolei bardzo się zmieniła, choć… nie wszędzie. Pojechałem z synem na stadion Gwardii. Ruina. Tylko napis WKS Gwardia jak dawniej. Pozamykane. Dałem wcześniej Danielowi pieniądze, by mnie wykupił z rąk policji jakby co. Bo wiedziałem, że przez zamkniętą bramę przeskoczę, byle tylko zajrzeć do środka. 

– W takim miejscu jak na Racławickiej mógł pan szczególnie docenić to, co stało się w pańskim życiu. Kariera niczym z amerykańskiego snu – od pucybuta do milionera. Wyjechał pan jako członek reprezentacji Polski juniorów do Stanów, gdzie nikt nie znał utalentowanego nastolatka. Ogromne ryzyko. Hala, gdzieś jakieś małe ligi i nagle wielki projekt pod tytułem World Cup ’94, który to turniej Amerykanie mieli właśnie organizować. Cud?
– Mój ojciec Krystian, były reprezentant Polski, wyjechał na koniec kariery do Stanów, do NASL, ligi, w której grali Pele, Beckenbauer i inni. Poleciałem go odwiedzić. To były wakacje, nie chciałem zostać na stałe. Dlaczego? Miałem 16 lat i zapukałem akurat do I drużyny ekstraklasowej Gwardii z Dziekanowskim, Wdowczykiem, Baranem w składzie. Trafiłem też do reprezentacji Polski juniorów, do trenera Władysława Stachurskiego. Cały szczęśliwy dzwoniłem wówczas do ojca, by się pochwalić. On znał Stachurskiego. W restauracji Szeherezada Legia i Gwardia bawiły się razem. Tata razem ze Stachurskim i Kaziem Deyną… Czułem, że piłkarski świat się przede mną otwiera. Dlatego nie chciałem zostać w Stanach. Minął rok, wyjechał raz jeszcze i zmieniłem decyzję. To było trudne. Impuls. Nie wiem, co by było, gdyby. Nie wiem, czy trafiłbym do reprezentacji Polski. Logicznie rzecz biorąc, szanse na karierę były większe, gdybym został, niż przeprowadził się do Ameryki. Ale nie żałuję. 

(…)


CAŁY WYWIAD MOŻNA ZNALEŹĆ W NOWYM (15/2018) NUMERZE TYGODNIKA „PIŁKA NOŻNA”




Możliwość komentowania została wyłączona.

Najnowsze wydanie tygodnika PN

Nr 40/2026

Nr 40/2026

Polska 1 Liga

Formalności dopięte. Ormianin zagra na zapleczu Ekstraklasy

We wrześniu do Lechii Gdańsk trafił Narek Howhannisjan z BKMA Erywań. Do tej pory młody skrzydłowy nie mógł być brany pod uwagę przy ustalaniu składu, ponieważ musiał uzyskać pozwolenie na pracę w Polsce i dopełnić innych niezbędnych formalności. Wszystko wskazuje jednak na to, że już niebawem trener Władysław Łupaszko będzie mógł korzystać z jego usług.

08.08.2026 Bielsko Biala  
Pilka nozna,
Betclic 1 liga sezon 2026/2027,
Podbeskidzie Bielsko Biala - Lechia Gdansk 
n/z Vladyslav Lupashko 
foto Krzysztof Dzierzawa / PressFocus
08.08.2026 Bielsko Biala
Football - Polish Betclic 1 League season 2026/2027,
Podbeskidzie Bielsko Biala - Lechia Gdansk 
n/z Vladyslav Lupashko 
foto Krzysztof Dzierzawa / PressFocus
Czytaj więcej

Polska 1 Liga

Pierwszoligowiec zakontraktował nowego napastnika! Ma na koncie ponad 100 meczów w Ekstraklasie

Unia Skierniewice w przerwie na reprezentację podpisała kontrakt z Łukaszem Wolsztyńskim. Były piłkarz Stali Mielec czy Górnika Zabrze parafował umowę do końca trwającego sezonu.

2025.05.24 Warszawa
pilka nozna PKO Ekstraklasa sezon 2024/2025
Legia Warszawa - Stal Mielec
N/z Lukasz Wolsztynski bramka gol radosc na 1-0 rzut karny (penalty kick)
Foto Pawel Andrachiewicz / PressFocus

2025.05.24 Warszawa
Football - Polish PKO Ekstraklasa season 2024/2025
Legia Warszawa - Stal Mielec
Lukasz Wolsztynski bramka gol radosc na 1-0 rzut karny (penalty kick)
Credit: Pawel Andrachiewicz / PressFocus
Czytaj więcej

Polska 1 Liga

Oficjalnie! Arka Gdynia ma nowego szkoleniowca!

Arka Gdynia ma już nowego szkoleniowca. Klub oficjalnie potwierdził, kto poprowadzi pierwszy zespół po zwolnieniu Marka Jarolima.

2026.09.06 Gdynia Pilka nozna Betclic 1 Liga sezon 2026/2027 Arka Gdynia - LKS Lodz N/z Filip Walus gol bramka radosc Foto Piotr Matusewicz / PressFocus

2026.09.06 Gdynia
Football Polish Betclic 1 Liga season 2026/2027 
Arka Gdynia - LKS Lodz 
Filip Walus gol bramka radosc 
Credit: Piotr Matusewicz / PressFocus
Czytaj więcej

Polska 1 Liga

Będzie rekord frekwencji na derbach Trójmiasta? Sprzedaż idzie błyskawicznie

19 tys. kibiców ma już swoją wejściówkę na zbliżające się derby Trójmiasta. Mecz Lechii z Arką zaplanowano na 18 października.

2026.05.17 Gdansk Pilka nozna PKO BP Ekstraklasa sezon 2025/2026 Lechia Gdansk - Legia Warszawa N/z Stadion Polsat Plus Arena kibice doping oprawa Foto Piotr Matusewicz / PressFocus

2026.05.17 Gdansk
Football Polish PKO BP Ekstraklasa season 2025/2026 
Lechia Gdansk - Legia Warszawa 
Stadion Polsat Plus Arena kibice doping oprawa 
Credit: Piotr Matusewicz / PressFocus
Czytaj więcej

Polska 1 Liga

Szczegółowy terminarz 12. i 13. kolejki meczów Betclic 1 Ligi

Departament Rozgrywek Krajowych PZPN przedstawił szczegółowy terminarz 12. i 13. kolejki meczów Betclic 1 Ligi.

2026.09.07 Chorzow
Pilka nozna Pierwsza Liga Betclic 1 Liga Sezon 2026/2027
Ruch Chorzow - Unia Skierniewice
N/z stadion, obiekt sportowy, Superauto Stadion Slaski w Chorzowie, Kociol Czarownic
Foto Marcin Bulanda / PressFocus

2026.09.07 Chorzow
Football Polish Betclic First I League Season 2026/2027
Ruch Chorzow - Unia Skierniewice
stadion, obiekt sportowy, Superauto Stadion Slaski w Chorzowie, Kociol Czarownic
Credit: Marcin Bulanda / PressFocus
Czytaj więcej