Ole Gunnar Solskjaer jeszcze nie wygrał ani jednego trofeum jako menedżer Manchesteru United. Teraz ma nadzieję, że za kilkanaście dni będzie cieszył się z pierwszego triumfu. Dzisiaj Czerwone Diabły rozpoczynają marsz po Ligę Europy.
Wiecie, kiedy ostatni raz Manchester United przegrał w Premier League? Pół roku temu! 22 stycznia Burnley wygrało na Old Trafford 2:0 i rozdrażniło Czerwone Diabły. Piłkarze Solskjaera szli jak burza i zakończyli sezon ligowy na trzecim miejscu. Wywalczyli miejsce w Premier League, oglądając plecy tylko wielkiej dwójki – Manchesteru City i Liverpoolu.
Norweski szkoleniowiec wycisnął z United ligowe maksimum. Czerwone Diabły nie mają tak dużego potencjału kadrowego jak The Reds czy The Citizens, a trzecie miejsce można traktować jako małe mistrzostwo Anglii. Zespoły Juergena Kloppa i Pepa Guardioli były po prostu poza zasięgiem wszystkich.
Solskjaer pracuje w Manchesterze ponad 1,5 roku. Miniony sezon był jego pierwszym, w którym samodzielnie poprowadził United od 1. do 38. kolejki. Były momenty wielkie, jak dwa zwycięstwa na Etihad nad lokalnym rywalem (liga i puchar), zwycięstwo w derbach na Old Trafford, wyprzedzenie Chelsea rzutem na taśmę w samej końcówce rozgrywek. Były też wpadki jak męczarnie w 1/16 finału Pucharu Ligi z trzecioligową ekipą Rochdale, wyjazdowa porażka z Bournemouth, remis u siebie z Aston Villą czy pucharowa klęska w Astanie.
Ostatecznie jednak można zapisać sezon 2019-20 po stronie plusów. Manchester doszedł do półfinałów Pucharu Ligi oraz Pucharu Anglii, wywalczył trzecie miejsce, a teraz ma wielką ochotę, aby przypieczętować minione 12 miesięcy pucharem. Pucharem za Ligę Europy.
W pierwszym meczu po kilkumiesięcznej przerwie na europejskiej arenie Solskjaer może jeszcze dać odpocząć swoim kluczowym zawodnikom. Pierwsze spotkanie LASK z Manchesterem doszło do skutku, United wygrali 5:0, więc rewanż jest tylko formalnością. Po prostu musi się odbyć.
Początek spotkania o 21:00, a bezpośrednią transmisję przeprowadzi stacja Polsat Sport Premium 1.
Boniek ocenił Lecha i Jagiellonię. Nie szczędził mocnych słów
Zbigniew Boniek dosadnie podsumował mecze Lecha i Jagiellonii w Europie. —Absolutnie nie mogę tego zrozumieć, dlaczego Jagiellonia i Lech dają prezenty rywalom w Europie w postaci łatwo traconych bramek po banalnych błędach — komentował na łamach Polsatu Sport, były prezes PZPN.
Nie tylko Lech i Jagiellonia. Tak spisali się Polacy w Lidze Europy i Lidze Konferencji
Za nami trzecia seria gier fazy zasadniczej w Lidze Europy oraz druga kolejka w Lidze Konferencji. Którzy Polacy mieli w czwartek powody do radości, a którzy schodzili z boiska z zwieszonymi głowami?
Timur Tutierow po meczu z Lechem: „Miałem gęsią skórkę”
Lech Poznań zremisował w czwartek z Sunderlandem 1:1 w meczu trzeciej kolejki fazy zasadniczej Ligi Europy. Rywalizacja w Wielkopolsce miała szczególny smak dla gracza przyjezdnych – Timura Tutierowa.
Adrian Siemieniec po meczu z Anderlechtem: „Pierwsze trafienie trochę wybiło nas z rytmu”
Jagiellonia Białystok przegrała z RSC Anderlecht 0:3 w trzeciej serii gier Ligi Europy. Podobnie jak w meczu z Olympiakosem Pireus, spory wpływ na wynik miały błędy i niezrozumiałe decyzje piłkarzy z Podlasia.