Pracownicy, w tym piłkarze, Unionu Berlin zdecydowali się na obniżki poborów w związku z pandemią koronawirusa.
Gikiewicz i jego koledzy wiedzieli jak zachować się w trudnej sytuacji.
Union to beniaminek Bundesligi. Klub ze stolicy Niemiec przez cały sezon dzielnie walczył o utrzymanie się w elicie na dłużej. Po wybuchu pandemii koronawirusa pracownicy Unionu zaprezentowali solidarność godną podziwu.
Piłkarze i pracownicy klubu podjęli decyzję o odstąpieniu od pobierania pensji. Ich działania mają na celu przetrwanie klubu, które może być zagrożone. Wszystkiemu oczywiście winien wirus szalejący po Starym Kontynencie.
The first-team squad and backroom staff have agreed to waive salaries, while employees and managers will take salary cuts to see the club through these extraordinary challenges. #fcunionhttps://t.co/DdudzBhdaP
Jednym z pierwszych, który zrezygnował z części zarobków był Rafał Gikiewicz. Polski golkiper jest podstawowym piłkarzem Unionu i jednym z ulubieńców kibiców.
Der Klassiker na remis. Zmarnowany karny i kontuzje zatrzymały Bayern
Bayern Monachium zremisował 2:2 z Borussią Dortmund. Pomimo przewagi Bawarczyków Borussii z pomocą szczęścia udało się zremisować i utrzymać równy z Bayernem poziom w tabeli.
Zdobywca Złotej Piłki zmarnował karnego. Piłka wylądowała na poprzeczce [WIDEO]
Bayern Monachium przy prowadzeniu 1:0 z Borussią Dortmund dostali rzut karny. Jedenastki nie wykorzystał uznany ostatnio za najlepszego piłkarza ostatniego sezonu Harry Kane.