Po problemach związanych z kontuzją Artur Sobiech ma nadzieje na lepsze czasy. – Kiedy wychodzę na boisko, nie mam już żadnej blokady psychicznej – zaznaczył młody napastnik.
W Hannoverze 96 Sobiech został szybko zaakceptowany. Młody snajper dostał nawet nową „ksywkę”.
– Raz opowiedziałem im kawał o ślimakach, Niemcy z drużyny nazwali mnie wtedy „schnecke”, czyli ślimak. Tak im się to spodobało, że kiedy wchodzę do klubu, ze wszystkich stron słyszę „schnecke”. Ale na boisku nie jestem taki wolny jak ślimak – powiedział Sobiech.
Kontuzja bardzo utrudniła Polakowi start w nowym klubie. Na razie Sobiech zagrał tylko w dwóch spotkaniach Hannoveru 96.
Trener Bayernu w szpitalu! Zasłabł podczas treningu
Vincent Kompany zasłabł podczas piątkowego treningu. Szkoleniowiec Monachijczyków został zabrany do szpitala. Od ponad tygodnia zmagał się z wirusem. Jego stan ma być stabilny.
Bayern bez litości dla Lipska! Mistrz odzyskał prowadzenie
Bayern Monachium rozbił RB Lipsk 6:1 w meczu 6. kolejki Bundesligi. Bawarczycy odzyskali utracone w drugiej kolejce prowadzenie w tabeli, lecz jeszcze jutro pozbawić ich go może Freiburg.