– To był bardzo zły mecz, ale czasami tak się zdarza – powiedział po spotkaniu ze Śląskiem Wrocław Arvydas Novikovas. Jego Jagiellonia Białystok doznała bolesnej porażki (0:4), czy przyprawiła swoich kibiców w prawdziwe osłupienie.
W Białymstoku chcą się jak najszybciej zrehabilitować
Wicemistrz Polski rozegrał najgorszy mecz w sezonie i w starciu z bardzo dobrze dysponowanym przeciwnikiem nie miał żadnych szans na nawiązanie równorzędnej walki. – Jeżeli mam szukać jakichkolwiek pozytywów, to taki, że ciągle pozostajemy liderem – dodał Novikovas.
– Zawiedliśmy, ale nie wolno nam spuszczać głowy. Wręcz przeciwnie, musimy się szybko podnieść i udowodnić za tydzień w Kielcach, że był to wypadek. Jeżeli nadal będziemy rozpamiętywali to niepowodzenie, wówczas przegramy również kolejne spotkanie. Po prostu trzeba walczyć o swoje – kontynuował.
– Trener uczulał nas przed meczem, że punktowy dorobek Śląska jest bardzo mylący. Ta drużyna miała zaledwie dziewięć punktów, ale grała naprawdę nieźle, a w ostatnim tygodniu zaczęła strzelać gola. Niestety to potwierdziła na naszym stadionie. Oni nas zniszczyli na boisku – zakończył. Novikovas.
Mimo wysokiej porażki, Jagiellonia utrzymał pierwsze miejsce w tabeli ekstraklasy, jednak jej przewaga nad resztą stawki jest nieznaczna.
Legia rozbita przy Łazienkowskiej! Hit Ekstraklasy nie zawiódł
Raków Częstochowa sprawił dużą niespodziankę w 14. kolejce PKO BP Ekstraklasy. Częstochowianie pokonali na wyjeździe Legię Warszawa 4:2, choć przed spotkaniem znajdowali się w strefie spadkowej. Dla zespołu Marka Papszuna to kolejny rozczarowujący wynik.
Wieczysta skrzywdzona w Zabrzu? Rostkowski tłumaczy
Gracz Wieczystej, Lisandro Semedo, miał niesłusznie otrzymać drugą, żółtą kartkę w starciu przeciwko Górnikowi. To na korzyść ,,Aptekarzy'' powinna zostać podyktowana jedenastka. Sędziowie mieli podjąć niewłaściwe decyzje.
16-latek debiutuje w Legii Warszawa! Zaskakująca decyzja Papszuna
Franciszek Stępniewski debiutuje w pierwszym zespole Legii Warszawa. Zaledwie 16-letni pomocnik znalazł się w podstawowym składzie Wojskowych na niedzielny mecz z Rakowem Częstochowa.