Lech Poznań awansował do fazy grupowej Ligi Europy, jednak tam spotka się już z bardzo wymagającymi rywalami. Trener mistrzów Polskim, Maciej Skorża nie ukrywa, że promocja do kolejnego etapu rozgrywek będzie niezwykle trudną misją.
Skorża wie, że Lecha czeka bardzo trudna przeprawa (foto: Ł.Skwiot)
– Losowanie było trudne. To jest trudna grupa. Jest przedstawiciel włoskiej Serie A, jest drużyna, która regularnie grała w Lidze Mistrzów, czyli Bazyela, no i zespół z ligi portugalskiej, która jest ligą żywiołową, techniczną – wyznał Skorża po ceremonii losowania.
– Jednym słowem zapowiada się pasjonująca jesień w Poznaniu – dodał szkoleniowiec, który zdaje sobie sprawę z tego, że Lech nie będzie faworytem tej grupy.
Skorża uważa jednak, że występom jego drużyny w fazie grupowej nie będzie towarzyszyła tak duża presja jak to miało w eliminacjach.
– Ciekawe, jak zagramy bez tego ładunku presji. Mecze w grupie mają już inny charakter niż te w eliminacjach. Tu można już więcej zaryzykować, bo potem zostają jeszcze mecze, gdzie można coś naprawić – zakończył.
Boniek ocenił Lecha i Jagiellonię. Nie szczędził mocnych słów
Zbigniew Boniek dosadnie podsumował mecze Lecha i Jagiellonii w Europie. —Absolutnie nie mogę tego zrozumieć, dlaczego Jagiellonia i Lech dają prezenty rywalom w Europie w postaci łatwo traconych bramek po banalnych błędach — komentował na łamach Polsatu Sport, były prezes PZPN.
Nie tylko Lech i Jagiellonia. Tak spisali się Polacy w Lidze Europy i Lidze Konferencji
Za nami trzecia seria gier fazy zasadniczej w Lidze Europy oraz druga kolejka w Lidze Konferencji. Którzy Polacy mieli w czwartek powody do radości, a którzy schodzili z boiska z zwieszonymi głowami?
Timur Tutierow po meczu z Lechem: „Miałem gęsią skórkę”
Lech Poznań zremisował w czwartek z Sunderlandem 1:1 w meczu trzeciej kolejki fazy zasadniczej Ligi Europy. Rywalizacja w Wielkopolsce miała szczególny smak dla gracza przyjezdnych – Timura Tutierowa.
Adrian Siemieniec po meczu z Anderlechtem: „Pierwsze trafienie trochę wybiło nas z rytmu”
Jagiellonia Białystok przegrała z RSC Anderlecht 0:3 w trzeciej serii gier Ligi Europy. Podobnie jak w meczu z Olympiakosem Pireus, spory wpływ na wynik miały błędy i niezrozumiałe decyzje piłkarzy z Podlasia.