– Zagraliśmy dzisiaj z odpowiednią determinacją, konsekwencją i koncentracją. Mieliśmy plan, by możliwie szybko zdobyć bramkę i nie pozwolić uwierzyć Videotonowi, że może jeszcze odwrócić losy tej rywalizacji – powiedział Maciej Skorża po wygranej Lecha z Videotonem.
– Przyznać jednak trzeba, że gospodarze mieli sytuację i gdyby strzał Feczesina przyniósł bramkę, oznaczałby nerwy i kłopoty. Na szczęście potrafiliśmy wyjść z tego obronną ręką. Bardzo się cieszę, żę dalej potrafiliśmy kontrolować przebieg meczu. Czekaliśmy aż będzie więcej miejsca na boisku i w końcu jeden ze stałych fragmentów dał bramkę, która odebrała Węgrom resztkę nadziei i definitywnie rozstrzygnęła rywalizację – podkreślił Skorża.
– Bardzo mocno wierzę w to, że drużyna dostarczy jeszcze kibicom wielu pozytywnych wrażeń grając w Europie. Można być optymistą jeśli o to idzie. Gorzej z grą w lidze. Będziemy musieli znacznie lepiej godzić te obowiązki. Po powrocie kontuzjowanych będzie już o to łatwiej, nasza kadra będzie pełna i wierzę, że zawodnicy będą chcieli zaprezentować pełnię swych umiejętności we wszystkich meczach, nie tylko w fazie grupowej – zakończył szkoleniowiec Lecha.
Boniek ocenił Lecha i Jagiellonię. Nie szczędził mocnych słów
Zbigniew Boniek dosadnie podsumował mecze Lecha i Jagiellonii w Europie. —Absolutnie nie mogę tego zrozumieć, dlaczego Jagiellonia i Lech dają prezenty rywalom w Europie w postaci łatwo traconych bramek po banalnych błędach — komentował na łamach Polsatu Sport, były prezes PZPN.
Nie tylko Lech i Jagiellonia. Tak spisali się Polacy w Lidze Europy i Lidze Konferencji
Za nami trzecia seria gier fazy zasadniczej w Lidze Europy oraz druga kolejka w Lidze Konferencji. Którzy Polacy mieli w czwartek powody do radości, a którzy schodzili z boiska z zwieszonymi głowami?
Timur Tutierow po meczu z Lechem: „Miałem gęsią skórkę”
Lech Poznań zremisował w czwartek z Sunderlandem 1:1 w meczu trzeciej kolejki fazy zasadniczej Ligi Europy. Rywalizacja w Wielkopolsce miała szczególny smak dla gracza przyjezdnych – Timura Tutierowa.
Adrian Siemieniec po meczu z Anderlechtem: „Pierwsze trafienie trochę wybiło nas z rytmu”
Jagiellonia Białystok przegrała z RSC Anderlecht 0:3 w trzeciej serii gier Ligi Europy. Podobnie jak w meczu z Olympiakosem Pireus, spory wpływ na wynik miały błędy i niezrozumiałe decyzje piłkarzy z Podlasia.