Śląsk Wrocław przegrał z Wisłą Kraków 1:2 w meczu 9. kolejki PKO BP Ekstraklasy po golu w doliczonym czasie gry. Szkoleniowiec wrocławian, Ante Simundza miał jednak duże wątpliwości, czy trafienie to powinno zostać uznane.
Mimo początkowych problemów i straty bramki już po kwadransie rywalizacji, Śląsk Wrocław długi momentami dzielnie stawiał czoła Wiśle Kraków przy ul. Reymonta. Efektem tego było wyrównujące trafienie Adama Ciućki w 76. minucie. – To był dobry mecz, dla mnie na remis. Uważam, że zasłużyliśmy punkt, a dzięki zmianom w drugiej połowie podnieśliśmy nasz poziom – podsumował spotkanie szkoleniowiec Śląska, Ante Simundza.
W 93. minucie Biała Gwiazda zadała jednak wrocławianom decydujący cios, po którym ci już się nie podnieśli. Sędzia Łukasz Kuźma długo sprawdzał, czy w momencie zdobycia bramki, Alan Uryga nie znajdował się na pozycji spalonej, ale ostatecznie uznał trafienie dla gospodarzy. Z jego decyzją słoweński trener nie mógł się jednak pogodzić. – Nie rozumiem, dlaczego drugi gol został uznany. Dla mnie strzelec był na spalonym – nie dowierzał.
Jednocześnie Simundza nie tylko w decyzji arbitra szukał niepowodzenia swojego zespołu w meczu z Wisłą. – Mamy sześć punktów, a gdyby nie te stracone bramki, mielibyśmy dziesięć – nawiązywał do słabej postawy WKS w końcówkach spotkań. W doliczonym czasie gry bowiem jego gracze tracili wcześniej punkty w starciach z Koroną Kielce (1:2) i Legią Warszawa (1:1). – Stracone gole wynikały ze złych decyzji zawodników. Były bardzo kosztowne, musimy uczyć się na błędach – dodał.
Trener Pogoni zapytany o Dinamo Zagrzeb i Musę Juwarę. Krótko odpowiedział
Pogoń Szczecin przegrała z Rakowem Częstochowa, a po spotkaniu Oscar Garcia odniósł się nie tylko do przebiegu meczu, ale również do doniesień dotyczących swojej przyszłości. Hiszpański szkoleniowiec mówił o relacjach z piłkarzami, którzy – jak podkreślił – dokonują cudów dla klubu. Został także zapytany o Musę Juwarę.
Co z przyszłością zawodnika Rakowa? Szwarga zabrał głos
Erick Otieno jest w dobrej formie i zbiera pozytywne oceny za swoją postawę. Kontrakt Kenijczyka z Rakowem Częstochowa obowiązuje jednak tylko do końca grudnia 2026 roku. Dawid Szwarga został zapytany o przyszłość zawodnika i przyznał, że chciałby, aby ten pozostał w klubie.
Szwarga z apelem do kibiców Rakowa. „Nie gwiżdżcie na swoich zawodników”
Raków Częstochowa pokonał Pogoń Szczecin 3:1. Dawid Szwarga był zadowolony nie tylko z wyniku, ale przede wszystkim ze sposobu, w jaki jego drużyna zrealizowała założenia taktyczne. Trener zwrócił również uwagę na zachowanie kibiców, apelując, by nie wygwizdywali własnych piłkarzy. Szczególnie wspomniał o sytuacji Jeana Carlosa.
Jordi Sanchez z dorobkiem dziewięciu trafień jest jak na razie najskuteczniejszym strzelcem na najwyższym szczeblu rozgrywkowym w Polsce, ale po piętach depczą mu Ilja Szkurin z ośmioma bramkami, a także Bartosz Nowak i Patryk Makuch, którzy strzelili po siedem goli. Sprawdź, jak wygląda klasyfikacja strzelców po 13. serii gier.