Szkoleniowiec Atletico Madryt nie miał zamiaru rozpaczać po przegranej z Levante (0:2) w 36. kolejce Primera Division. – Paradoksalnie ta porażka przyszła w najlepszym momencie – mówił Diego Simeone.
Już na początku spotkania niefortunnie piłkę do własnej bramki skierował Felipe Luis. – To była dziwna sytuacja, która wpłynęła na dalszą część meczu. Próbowaliśmy wyrównać wszelkimi sposobami, ale Keilor Navas był świetnie dysponowany – dodał trener Rojiblancos.
– Z drugiej strony dobrze, że przytrafiła się ta porażka! Przed nami decydujące trzy tygodnie. To będzie czas dla prawdziwych mężczyzn – zapowiedział Simeone.
Na szczęście dla Atletico punkty w tej kolejce zgubiły również Real i Barcelona, i Atletico wciąż ma wszystko w swoich nogach. Ekipie Simeone do zapewnienia mistrzostwa wystarczą cztery punkty w dwóch ostatnich meczach La Ligi.
Real opublikował komunikat medyczny. Wiadomo, co ze zdrowiem Mbappe
Kylian Mbappe z powodu urazu zmuszony był przedwcześnie opuścić plac gry w piątkowym meczu z Turcją. Jak donosi dziennik „Marca”, wygląda jednak na to, że pauza gwiazdora nie będzie zbyt długa.
Obrońca Realu wraca do pełni sprawności. Wkrótce ponownie będzie mógł pojawić się na boisku
Eder Militao stracił mistrzostwa świata i początek nowego sezonu z powodu kontuzji mięśnia dwugłowego uda. Wszystko wskazuje na to, że absencja Brazylijczyka niebawem dobiegnie końca.