Siemieniec zareagował na słowa Vukovicia. „Mamy prawo, z którego możemy skorzystać”
Nadal nie wiadomo, czy mecz Jagiellonii Białystok z Widzewem Łódź odbędzie się w pierwotnie wyznaczonym terminie. Sprawę skomentował Adrian Siemieniec.
Starcie w ramach trzeciej kolejki PKO Bank Polski Ekstraklasy zostało zaplanowane na niedzielę 9 sierpnia, godzinę 20:15. Gospodarze wciąż mogą je jednak przełożyć, korzystając z przywileju przysługującego uczestnikom kwalifikacji europejskich pucharów.
– Jestem za tym, aby polskim drużynom grającym w pucharach dać możliwość przełożenia meczu, ale z drugiej strony my też żyjemy – pozostali, którzy grają w tej lidze. Wypadałoby, abyśmy – tak jak Zagłębie Lubin, które wie już, że nie zagra w 3. kolejce – wiedzieli przynajmniej tydzień wcześniej, a nie dwa dni. Teoretycznie mają czas na decyzję do 24 godzin po swoim meczu. Czyli mogą nas poinformować, że nie gramy, gdy będziemy w autobusie do Białegostoku. Musimy ruszyć w sobotę rano i trochę tego nie rozumiem – powiedział Aleksandar Vuković po ostatnim meczu Widzewa.
W trakcie konferencji prasowej poprzedzającej czwartkową potyczkę Jagiellonii z Rangers FC w trzeciej rundzie kwalifikacji Ligi Europy Siemieniec przyznał: – Jestem bardzo empatyczny i staram się też zrozumieć perspektywę drugiej strony, ale zawsze najwyżej muszę stawiać interes mojej drużyny. […] Może jakaś ludzka strona się odzywa, że to sytuacja niewygodna, ale mamy do tego prawo z perspektywy regulaminu. Jeżeli uznamy, że chcemy z tego prawa skorzystać, to z niego skorzystamy. Decyzja zapadnie bezpośrednio po meczu z Rangersami. Nie chcę jednak mówić, co o tym zdecyduje. To nie jest dyskusja na konferencję prasową – dyskusja wielogodzinna, to się nie odbywa w 5 minut. To piłka nożna, różne rzeczy się dzieją. Z tyłu głowy wiem do jakiego scenariusza chciałbym doprowadzić, ale nie będę dziś o tym mówił. Mamy prawo, z którego możemy skorzystać.
Początek meczu Jagiellonia Białystok – Rangers FC o godzinie 18:00. (MS)
Rewolucja w transmisjach Ekstraklasy?! Kibiców czekają duże zmiany
Transmisje PKO BP Ekstraklasy mogą przejść prawdziwą rewolucję od sezonu 2027-28. Trwa proces sprzedaży praw telewizyjnych na lata 2027–2031, a nowy podział pakietów może oznaczać poważne zmiany dla kibiców.