Kariera Jakuba Świerczoka nie tyle co znalazła się na zakręcie, a po prostu pikuje w dół. Były reprezentant Polski jakiś czas temu zdecydował się na powrót do Japonii i teraz wiadomo, że będzie grał w tamtejszej trzeciej lidze.
Jakub Świerczok już jakiś czas temu zdecydował się na powrót do Japonii. Polski zawodnik wcześniej zdecydował się na powrót do Zagłębia Lubin, ale ponowna gra w barwach Miedziowych okazała się niewypałem. Na Dolnym Śląsku grał raptem kilka bezbarwnych miesięcy, po czym zdecydował się znów pojawić się w Japonii.
Podpisał kontrakt z Omiyą Ardija, lecz w nowym klubie nie grał wiele z powodu poważniejszej kontuzji, którą doznał tej jesieni. Jego przyszłość znów stanęła pod znakiem zapytania i nie wiadomo było, jaką podejmie decyzje.
Ostatecznie Świerczok pozostanie w drużynie Omiya Ardija. Nie byłoby w tym zupełnie nic dziwnego, gdyby nie fakt, że klub spadł właśnie do trzeciej ligi japońskiej. Były reprezentant Polski zakomunikował, że przynajmniej wypełni swój kontrakt ważny do 2024 roku. Zapowiedział też, że chce jak najprędzej uporać się z kontuzją i wrócić do gry.
Mateusz Musiałowski bez klubu. Kontrakt został rozwiązany
Mateusz Musiałowski nie jest już zawodnikiem Omonii Nikozja. 23-letni Polak, który przed laty uchodził za jeden z największych talentów polskiego futbolu, rozwiązał kontrakt z cypryjskim klubem za porozumieniem stron.