Holenderskie media podają, że Sebastian Szymański za kilka miesięcy rozstanie się z Feyenoordem. Klub nie wykupi Polaka z Dynama Moskwa.
23-latek w lipcu został wypożyczony z rosyjskiego klubu do ekipy z Rotterdamu. Jesienią rozegrał w sumie 18 spotkań w barwach Feyenoordu. Zaprezentował się z dobrej strony – strzelił sześć goli i zaliczył cztery asysty. Szymański jest jednym z najlepszych strzelców ligi holenderskiej. Ponadto, drużyna Arne Slota jest liderem Eredivisie, a w Lidze Europy wygrała swoją grupę.
Nie zanosi się jednak na to, aby Feyenoord mógł wykupić Szymańskiego z Dynama. Portal voetbalzone.nl cytuje dyrektora generalnego klubu, Dennisa te Kloese, który twierdzi, że „nie ma pewności, że Szymański zostanie w Rotterdamie”. Czytamy również, że Polak wraz z tureckim pomocnikiem Orkunem Kökçü są najbardziej rozchwytywani ze wszystkich piłkarzy zespołu. Ponadto, „Feyenoord Polska” na Twitterze wskazuje, że drużyny z zachodu Holandii po prostu nie stać na zapłacenie 10 milionów euro, których włodarze Dynama żądają za polskiego pomocnika.
NEWS: To niemal na pewno ostatnie miesiące Sebastiana Szymańskiego w Feyenoordzie. Słyszymy tu i tam, że klub nie chce i nie jest po prostu w stanie zapłacić tych około dziesięciu milionów euro. Feyenoord ma na głowie chociażby odkup akcji, czy renowację stadionu. #Feyenoord
Sebastian Szymański w czasie minionego letniego okienka transferowego stanowczo zaznaczył, że nie wyobraża sobie już gry w Rosji. Możliwe zatem, że za kilka miesięcy reprezentanta Polski będzie czekać kolejny transfer. Do tej pory 23-latek zaprezentował się w Feyenoordzie z dobrej strony, więc o jego podpis mogą zawalczyć lepsze zespoły.
Jakub Moder doznał urazu na piątkowym treningu. 27-latek przejdzie szczegółowe badania. Na razie nie wiadomo, na ile poważne okażą się dolegliwości Polaka.
Nowak sprawdził się w ataku. Stara się też mówić po czesku [WIDEO]
Wiktor Nowak wystąpił na pozycji napastnika i strzelił gola z rzutu karnego w meczu ze Zbrojovką Brno, zbierając pozytywne recenzje od sztabu Slavii Praga. Asystent trenera, Milan Kerbr, pochwalił Polaka za jego występ, a nagranie opublikowane przez klub w mediach społecznościowych pokazuje, że 22-latek stara się również mówić po czesku.
Zdrowie od dłuższego czasu nie oszczędza Jakuba Modera. Na horyzoncie pojawiło się jednak światełko w tunelu. 27-latek zaliczył epizodyczny występ w meczu Eredivisie.