Polski Związek Piłki Nożnej starał się zorganizować spotkanie selekcjonerów – byłego i obecnego. Fernando Santos odmówił jednak rozmowy z Czesławem Michniewiczem.
Santos nie spotkał się z Michniewiczem. (fot. Piotr Kucza)
Takie informacje podali dziennikarze „Przeglądu Sportowego”. Według ich wiedzy za próbę doprowadzenia do konwersacji odpowiadał Radosław Michalski, pełnomocnik zarządu PZPN. Ostatecznie spełzła ona na niczym.
Santos przebywa w Polsce od ubiegłego wtorku. W tym czasie obejrzał trzy mecze PKO BP Ekstraklasy: Lechii Gdańsk z Widzewem Łódź, Wisły Płock z Lechem Poznań oraz Legii Warszawa z Cracovią.
Ze spotkania z Michniewiczem jednak zrezygnował.
Najwyraźniej Portugalczyk nie zamierza korzystać z doświadczenia nabytego przez swojego poprzednika podczas pracy z reprezentacją Polski. Przynajmniej na razie. Skupia się na przygotowaniach do pierwszego zgrupowania swojej kadencji, do którego dojdzie w marcu.
Żewłakow wskazał największy problem reprezentacji Polski. „W tej kadrze zanika cwaniactwo”
Reprezentacja Polski zdobyła podczas wrześniowo-październikowego zgrupowania zaledwie cztery punkty. W rozmowie z TVP Sport największy problem wskazał Michał Żewłakow.
To dlatego Urban zostaje. Dziennikarz wyjaśnia możliwe przyczyny
Piotr Wołosik, w programie ,,Ofensywni'', analizował pozostanie Jana Urbana na stanowisku selekcjonera. Zdaniem dziennikarza PZPN nie chciał przede wszystkim wywoływać kolejnej afery i burzy medialnej wokół związku.
Boniek skrytykował Urbana. „Brak logiki w tym wszystkim”
Reprezentacja Polski rozczarowała podczas wrześniowo-październikowego zgrupowania, a nad selekcjonerem Janem Urbanem zbierają się coraz ciemniejsze chmury, choć – przynajmniej na razie – ma obyć się bez roszady na tym stanowisku. Po decyzjach podejmowanych przez szkoleniowca naszej kadry narodowej przejechał się Zbigniew Boniek.